Wszystko zmieniło się w jednej chwili, choć do dziś wydaje mi się to snem. Minęło już tyle lat, ale tamto popołudnie majaczy przede mną jak przez mgłę. Miałyśmy wtedy w domu małe rodzinne święto ja, mój mąż Władysław i nasza córka Zdzisława obchodziliśmy urodziny jego ojca, pana Stanisława. Zebraliśmy się w naszym krakowskim mieszkaniu, przy […]