Życie w Ceucie się zatrzymało. "Hiszpania jest progresywnym, ale nie głupim krajem"
Zdjęcie: Życie w Ceucie się zatrzymało. Hiszpania jest progresywnym, ale nie głupim krajem
— Przez dwa dni wszystko było zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Nikt nie wiedział, co się wydarzy. W mieście było mnóstwo migrantów z Maroka, którzy szukali jedzenia — opowiada w podcaście "Nieobcy" Pablo Serantes Rocha. Hiszpan, który mieszka w Warszawie, opisuje, co się dzieje w jego rodzinnym mieście.





