ZUS może dopłacić ponad 1000 zł do emerytury. Trzeba spełnić kilka warunków

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Pieniądze/Pexels


W lipcu 2026 roku ZUS wypłacał z tego tytułu przeciętnie 1078,95 zł miesięcznie. Nie oznacza to jednak, iż każdy dostaje dokładnie taką kwotę. W niektórych przypadkach świadczenie może wynieść choćby 1978,49 zł.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające, znane szerzej jako Mama 4+, funkcjonuje od 2019 roku. Jego zadaniem jest zapewnienie środków do życia osobom, które zrezygnowały z pracy albo w ogóle jej nie podjęły, ponieważ zajmowały się wychowywaniem większej liczby dzieci.

Dane przytoczone przez Interię pokazują, iż w lipcu 2026 roku świadczenie pobierało ponad 60,3 tys. osób, a jego przeciętna miesięczna wysokość wynosiła 1078,95 zł.

ZUS może wypłacić choćby 1978,49 zł miesięcznie

Kwota świadczenia nie jest taka sama dla wszystkich.

Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł. To właśnie ta kwota jest w tej chwili górną granicą rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.

Jeżeli uprawniona osoba nie ma żadnej emerytury ani renty, Mama 4+ może zostać przyznana w wysokości odpowiadającej najniższej emeryturze, czyli 1978,49 zł.

Inaczej wygląda sytuacja osoby, która już pobiera świadczenie, ale jest ono niższe od ustawowego minimum.

W takim przypadku ZUS wypłaca jedynie brakującą różnicę.

Przykładowo, jeżeli emerytura wynosi 900 zł, rodzicielskie świadczenie uzupełniające może wynieść 1078,49 zł. Łącznie daje to 1978,49 zł.

Nie jest więc tak, iż ZUS do każdej emerytury automatycznie dodaje kolejne blisko 2 tys. zł. Świadczenie ma przede wszystkim uzupełnić dochód do poziomu najniższej emerytury.

Nie wystarczy samo urodzenie czwórki dzieci

Potocznie Mama 4+ bywa nazywana „dodatkiem za urodzenie dzieci”, ale takie określenie może wprowadzać w błąd.

Sam fakt urodzenia czworga dzieci nie oznacza automatycznego prawa do pieniędzy.

Według ZUS świadczenie może otrzymać matka, która ukończyła 60 lat i urodziła oraz wychowała albo tylko wychowała co najmniej czworo dzieci, a jednocześnie nie ma dochodu zapewniającego jej niezbędne środki utrzymania.

Przy ustalaniu prawa do świadczenia mogą być brane pod uwagę również dzieci współmałżonka, dzieci przysposobione oraz dzieci przyjęte na wychowanie w rodzinie zastępczej, z wyjątkiem zawodowej rodziny zastępczej.

Mama 4+ również dla ojców, ale zasady są inne

Nazwa programu może sugerować, iż pieniądze przeznaczone są wyłącznie dla kobiet. Tak jednak nie jest.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające może otrzymać również ojciec.

Mężczyzna musi mieć jednak co najmniej 65 lat i wychować minimum czworo dzieci w sytuacji, gdy ich matka zmarła, porzuciła dzieci albo przez długi czas ich nie wychowywała.

Interia wskazuje, iż ojcowie stanowią jednak mniej niż 1 proc. wszystkich osób korzystających z tego świadczenia.

Liczy się również sytuacja materialna

Mama 4+ nie jest świadczeniem przyznawanym automatycznie każdemu rodzicowi spełniającemu kryterium liczby dzieci i wieku.

ZUS analizuje także sytuację osobistą, rodzinną, majątkową i materialną wnioskodawcy.

We wniosku trzeba między innymi podać informacje dotyczące innych dochodów, zatrudnienia, pobieranej emerytury lub renty, gospodarstwa rolnego czy prowadzonej działalności. ZUS może również zażądać dokumentów potwierdzających przedstawione dane.

Świadczenia nie dostanie osoba mająca emeryturę albo rentę równą co najmniej najniższej emeryturze.

Jest jeszcze warunek dotyczący pobytu w Polsce

ZUS wskazuje również wymogi związane z miejscem zamieszkania.

Osoba ubiegająca się o Mama 4+ musi mieszkać w Polsce i mieć tutaj ośrodek interesów życiowych przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia.

Prawo do świadczenia mogą mieć nie tylko obywatele Polski, ale w określonych przypadkach również obywatele państw Unii Europejskiej i EFTA oraz cudzoziemcy przebywający w Polsce legalnie.

Co istotne, świadczenie przysługuje tylko w czasie zamieszkiwania w Polsce.

Pieniądze nie pojawią się automatycznie. Trzeba złożyć wniosek

Osoba spełniająca warunki musi sama wystąpić o pieniądze.

W ZUS służy do tego formularz ERSU – wniosek o rodzicielskie świadczenie uzupełniające.

Do dokumentów należy dołączyć między innymi numery PESEL dzieci oraz oświadczenie dotyczące sytuacji osobistej, rodzinnej, majątkowej i materialnej. W określonych przypadkach potrzebne będą także dodatkowe dokumenty, np. dotyczące pieczy zastępczej albo zagranicznego aktu urodzenia dziecka.

Decyzję w sprawie przyznania świadczenia podejmuje prezes ZUS. W przypadku osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu rolników adekwatna może być natomiast KRUS.

Od kiedy ZUS zacznie wypłacać pieniądze

Tutaj również obowiązuje ważna zasada.

Świadczenie jest wypłacane od pierwszego dnia miesiąca, w którym prezes ZUS wyda decyzję o jego przyznaniu. Nie może jednak zostać wypłacone za okres wcześniejszy niż osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego – 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn.

Nie warto więc zakładać, iż po kilku latach od osiągnięcia wieku emerytalnego ZUS automatycznie wypłaci pieniądze za cały wcześniejszy okres.

1078,95 zł nie jest gwarantowaną kwotą

To szczególnie ważne w kontekście informacji pojawiających się w internecie.

Kwota 1078,95 zł była średnią wartością rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego wypłacanego przez ZUS w lipcu 2026 roku. Jedna osoba może więc otrzymywać mniej, inna więcej.

Maksymalna wysokość wynosi w tej chwili 1978,49 zł i odpowiada kwocie najniższej emerytury. jeżeli ktoś pobiera już własną emeryturę, Mama 4+ może jedynie uzupełnić ją do tego poziomu.

Dla osób, które przez wiele lat zajmowały się wychowywaniem co najmniej czworga dzieci i z tego powodu nie zdołały wypracować minimalnej emerytury, może być to jednak istotne comiesięczne wsparcie. najważniejsze jest spełnienie wszystkich warunków oraz złożenie wniosku – ZUS nie przyznaje Mama 4+ wszystkim uprawnionym z urzędu.

Idź do oryginalnego materiału