Chciałabym podzielić się przemyśleniami, które przyszły do mnie dopiero na starość. Niestety, zrozumiałam kilka bardzo gorzkich prawd, ale cóż, lepiej późno niż wcale. Uświadomiłam sobie, dlaczego samotność stała się moją codziennością w wieku siedemdziesięciu lat. Moje dzieci nie odezwały się do mnie od dekady, a wnuki pewnie nie mają pojęcia, iż ich babcia jeszcze istnieje. […]