„Zostawiłem żonę z przeprowadzką, bo chciałem zobaczyć mecz. Moja drużyna tego dnia nie wygrała, ale ja przegrałem życie”
Zdjęcie: Zostawiłem żonę z przeprowadzką, bo chciałem obejrzeć mecz, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Deagreez
„Nie czekając na odpowiedź, chwyciłem kurtkę i wyszedłem, zamykając za sobą drzwi. W głębi duszy czułem się trochę winy, ale to zignorowałem. Przecież nic wielkiego się nie działo. Kinga zawsze lubiła mieć wszystko pod kontrolą, więc poradzi sobie. A ja po prostu potrzebowałem chwili oddechu”.









