Zostawiła wnuczkę w rozgrzanym samochodzie. Wcześniej utopił się jej wnuk, którym się opiekowała

kobietaxl.pl 2 godzin temu

Ezra utonął trzy dni przed Bożym Narodzeniem

22 grudnia 2021 roku 16-miesięczny Ezra Schock przebywał w domu swoich dziadków w Wauchula na Florydzie. Chłopcem zajmowali się Tracey Nix i jej mąż Nun Ney Nix. Kiedy malec zasnął, dziadek wyjechał do sklepu. Tracey powiedziała później policjantom, iż nie pamiętała momentu jego wyjścia, ponieważ sama również zasnęła.

Po przebudzeniu zauważyła, iż wnuka nie ma w domu. Drzwi prowadzące przez garaż były uchylone. Kobieta zaczęła sprawdzać pomieszczenia i teren wokół posesji, a następnie wsiadła do samochodu, by szukać chłopca dalej. Wracając, dostrzegła go w pobliskim stawie.

Ezra leżał twarzą do wody. Tracey wyciągnęła wnuka i rozpoczęła resuscytację. Do pomocy dołączyli sąsiad oraz jej mąż, który zdążył wrócić z zakupów. Chłopca przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Tampie. Zmarł następnego dnia, trzy dni przed Bożym Narodzeniem.

Śledczy ustalili, iż malec mógł samodzielnie otworzyć drzwi, wydostać się pod ogrodzeniem i dotrzeć do zbiornika znajdującego się w pobliżu domu. Sprawa trafiła do prokuratury, jednak Tracey Nix nie postawiono zarzutów. Uznano, iż zebrane dowody nie wystarczają do wykazania rażącego zaniedbania, które uzasadniałoby odpowiedzialność karną.

Kaila była wówczas w szóstym miesiącu ciąży. Kiedy dowiedziała się o wypadku syna, ruszyła do domu rodziców. Jechała tak szybko, iż zderzyła się czołowo z innym samochodem. Wydostała się z rozbitego pojazdu i zaczęła biec w stronę posesji.

Rodzice Ezry nie znali wówczas wszystkich ustaleń śledztwa. Jak później opowiadali, nie otrzymali raportu szczegółowo opisującego okoliczności śmierci chłopca. Nie wiedzieli również, iż jeden z funkcjonariuszy zamierzał przekazać prokuraturze materiały dotyczące możliwego zaniedbania. O tych działaniach mieli dowiedzieć się dopiero po śmierci drugiego dziecka.

Kaila i jej partner Drew Schock próbowali jednocześnie przeżyć żałobę, przygotować się na narodziny córki i zdecydować, jak powinny wyglądać dalsze kontakty z Tracey. Utonięcie Ezry zostało potraktowane jako tragiczny wypadek, ale zaufanie do babci nie wróciło w pełni.

Tracey przez wiele lat pracowała w oświacie jako nauczycielka i dyrektorka szkoły. Była znana w niewielkiej lokalnej społeczności i nie miała wcześniejszej historii konfliktów z prawem. Dla Kaili pozostawała nie tylko osobą, pod której opieką zmarł Ezra, ale także matką, z którą córka próbowała ocalić rodzinną relację.

Siedmiomiesięczna Uriel została w samochodzie

Uriel przyszła na świat kilka miesięcy po śmierci brata. Przed 1 listopada 2022 roku Kaila wielokrotnie obserwowała matkę podczas kontaktów z dziewczynką. Nie zauważyła zachowania, które wskazywałoby na zagrożenie. Tego dnia poprosiła Tracey o opiekę nad córką na czas wizyty u fryzjera.

Kaila wiedziała, iż matka zamierza spotkać się na lunchu z wieloletnimi znajomymi. Znała te osoby i im ufała. Zakładała, iż Uriel będzie przebywała w otoczeniu kilku dorosłych. Nie była to więc decyzja podjęta bez uwzględnienia wcześniejszej tragedii. Rodzice do tej pory nadzorowali spotkania babci z wnuczką i opierali się na oficjalnym ustaleniu, iż śmierć Ezry była nieszczęśliwym wypadkiem.

Tracey zabrała siedmiomiesięczną wnuczkę do restauracji. Po posiłku nakarmiła ją butelką, a dziewczynka zasnęła w foteliku. Około godziny 14 kobieta wróciła na swoją posesję. Zaparkowała samochód przed domem, wyłączyła silnik i weszła do środka, nie zabierając ze sobą dziecka.

Drzwi pojazdu były zamknięte, a szyby podniesione. Temperatura w Wauchula dochodziła tego dnia do około 32 stopni Celsjusza. Uriel pozostała przypięta do fotelika na tylnym siedzeniu.

Tracey zajmowała się w domu codziennymi sprawami. Rozmawiała z psem i ćwiczyła grę na pianinie. Podczas późniejszego przesłuchania powiedziała, iż po powrocie z restauracji "po prostu zapomniała" o wnuczce.

Dopiero po blisko trzech godzinach przypomniała sobie, iż Uriel przez cały czas znajduje się w pojeździe. Nun Ney Nix wyjął dziewczynkę i rozpoczął resuscytację. Do domu przyjechała również inna córka małżeństwa, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Mimo podjętej pomocy niemowlęcia nie udało się uratować.

Badanie pośmiertne wykazało, iż przyczyną zgonu była hipertermia spowodowana przebywaniem w nagrzanym samochodzie. Uriel miała siedem miesięcy.

Funkcjonariusz pojechał do domu Kaili, aby powiadomić ją o śmierci córki. Kobieta początkowo nie rozumiała, dlaczego policjant mówi jej o zmarłym dziecku. Sądziła, iż rozmowa dotyczy Ezry. Dopiero po chwili dotarło do niej, iż drugi raz otrzymuje wiadomość o śmierci dziecka znajdującego się pod opieką jej matki.

Tym razem Tracey Nix została oskarżona. Prokuratura zarzuciła jej kwalifikowane nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka oraz pozostawienie osoby poniżej szóstego roku życia bez opieki w pojeździe przez ponad 15 minut.

Ława przysięgłych nie dowiedziała się o Ezrze

Proces rozpoczął się w styczniu 2025 roku. Przeniesiono go z hrabstwa Hardee do sąsiedniego hrabstwa Polk, aby wybrać ławników, którzy nie znali szeroko opisywanej wcześniej sprawy śmierci pierwszego wnuka.

Sędzia zdecydował, iż podczas rozpraw nie wolno informować ławy przysięgłych o śmierci Ezry. Tracey nie została oskarżona w związku z utonięciem chłopca, dlatego uznano, iż wprowadzenie tego wątku mogłoby wpłynąć na bezstronną ocenę dowodów dotyczących Uriel.

Ławnicy mieli rozstrzygnąć wyłącznie, czy zachowanie oskarżonej w dniu śmierci dziewczynki spełniało przesłanki postawionych zarzutów. Nie wiedzieli więc, iż dziesięć miesięcy wcześniej w czasie opieki tej samej kobiety zmarł również jej wnuk.

Przed sądem zeznawali rodzice Uriel, znajomi Tracey, ratownicy, lekarz medycyny sądowej i funkcjonariusze. Odtworzono nagranie rozmowy z numerem alarmowym oraz zapis z kamery policjanta. Ławnicy usłyszeli również nagranie przesłuchania, podczas którego Nix mówiła, iż nie może stanąć twarzą w twarz z córką.

Prokuratura przekonywała, iż pozostawienie siedmiomiesięcznego dziecka na całe popołudnie w zamkniętym samochodzie nie było zwykłym przeoczeniem. Obrona przedstawiała natomiast zdarzenie jako tragiczny błąd, który nie oznaczał rażącego lekceważenia życia wnuczki. Prawnicy wskazywali na wieloletnią pracę Tracey z dziećmi, jej dotychczasową niekaralność oraz brak zamiaru wyrządzenia krzywdy.

Nix nie zeznawała przed ławą przysięgłych. 15 stycznia 2025 roku została uniewinniona od najpoważniejszego zarzutu - kwalifikowanego nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Za ten czyn groziło jej do 30 lat więzienia.

Ławnicy uznali ją jednak za winną pozostawienia małego dziecka bez opieki w pojeździe przez ponad 15 minut, co doprowadziło do ciężkich następstw. Po ogłoszeniu werdyktu została zatrzymana i umieszczona w areszcie do czasu rozprawy dotyczącej kary.

Kaila mówiła po procesie, iż nie mogła traktować wyniku jako zwycięstwa. Odczuwała ulgę, iż jej matka poniesie odpowiedzialność i patrzyła, jak funkcjonariusze zakładają jej kajdanki. Podkreślała również, iż w postępowaniu całkowicie pominięto historię syna, której przez cały czas nie potrafiła oddzielić od śmierci Uriel.

"Nienawidzę, iż musiałam wybierać"

Rozprawa dotycząca wymiaru kary odbyła się 3 kwietnia 2025 roku. W przeciwieństwie do ławy przysięgłych, sędzia mógł uwzględnić również wcześniejszą śmierć Ezry. Rodzice rodzeństwa po raz pierwszy mieli możliwość opowiedzenia przed sądem o obu tragediach jako częściach jednej historii.

Drew Schock mówił, iż on i Kaila podjęli po śmierci syna dodatkowe środki ostrożności. Nadzorowali spotkania Tracey z wnuczką i nie zakładali, iż podobna tragedia może wydarzyć się ponownie. Podkreślał, iż to oni przez resztę życia będą wracać do ostatnich chwil Ezry i Uriel.

Kaila zwróciła się bezpośrednio do matki. Powiedziała, iż chciała zachować rodzinę i uratować to, co pozostało po śmierci dzieci. Jednocześnie czuła się zobowiązana wystąpić w ich imieniu.

– przez cały czas cię kocham. Nienawidzę tego. Nienawidzę, iż musiałam wybierać, ale wiesz, iż musiałam – powiedziała.

Wyjaśniła, iż udział w postępowaniu nie oznaczał, iż przestała kochać własną matkę. Jako matka Ezry i Uriel domagała się jednak odpowiedzialności za to, co wydarzyło się w czasie, gdy dzieci miały pozostawać bezpieczne.

Tracey Nix zabrała głos podczas rozprawy. Powiedziała, iż jest zdruzgotana i nie szuka dla siebie usprawiedliwienia. Przyznała, iż dosłownie zapomniała o Uriel pozostawionej w samochodzie.

Obrona przedstawiła opinię psychiatry, który wskazywał, iż niektóre przyjmowane przez nią leki mogły wpływać na koncentrację i pamięć. Wspomniał także o problemach ze snem. Prokurator zwrócił uwagę, iż ekspert nie potrafił wskazać konkretnego zachowania z dnia tragedii, które jednoznacznie potwierdzałoby działanie skutków ubocznych preparatów.

Sędzia Brandon Rafool nie uznał śmierci Uriel za odizolowane zdarzenie. Kobieta została skazana na maksymalną karę pięciu lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem czasu spędzonego w areszcie. Wyrok dotyczył pozostawienia Uriel bez opieki w samochodzie. Za śmierć Ezry Tracey Nix nigdy nie została oskarżona.

Z czwórki dzieci Kaili żyje najstarszy syn Ascher urodzony w 2017 roku i najmłodsza córka, która przyszła na świat pod koniec 2024 roku.

Źródła:

https://www.google.com/amp/s/www.fox13news.com/news/florida-grandmother-be-sentenced-babys-hot-car-death.amp

https://www.nbcnews.com/news/us-news/florida-grandmother-charged-hot-car-death-granddaughter-less-year-gran-rcna77766

https://people.com/fla-grandmother-forgot-infant-granddaughter-hot-car-sentenced-11709448

https://www.newsnationnow.com/us-news/southeast/florida-woman-charged-second-grandchild-dies/amp/

https://www.fox13news.com/news/woman-charged-in-7-month-old-granddaughters-hot-car-death-to-receive-treatment-at-florida-facility.amp

Idź do oryginalnego materiału