Marek zostawił mnie dla młodszej. Potem dzwoni i pyta, czy może wrócić. Spakował torbę i wychodzi, nie odwracając się. Mówi tylko, iż się zakochał, iż potrzebuje jeszcze raz poczuć coś prawdziwego. Stożę w drzwiach kubek w dłoni i patrzę, jak odchodzi mój mąż ten sam, z którym dzielę trzydzieści lat życia, śniadania, rachunki w złotych […]