W ramach nowej odsłony naszej kampanii „Bye Bye HPV” przyglądamy się temu, dlaczego chłopcy wciąż pozostają na marginesie profilaktyki i co możemy zrobić, żeby to zmienić. Nasz raport pokazuje, iż HPV wciąż funkcjonuje w świadomości jako temat „dziewczyn”. Chcemy to zmienić!
- tylko 18% chłopców w wieku 9–14 lat jest zaszczepionych przeciw HPV,
- 43% rodziców planuje szczepienie, ale aż 34% nie zamierza go wykonać,
- 19% uważa, iż szczepionka dotyczy wyłącznie dziewcząt,
- jednocześnie 82% popiera równy dostęp do szczepień dla wszystkich dzieci.
Mit „żeńskiego wirusa” – dlaczego musimy go pożegnać?
Największą przeszkodą w ochronie chłopców jest przekonanie, iż HPV ich nie dotyczy, ale wirus nie wybiera. U mężczyzn HPV może prowadzić do nowotworów prącia, odbytu oraz coraz częściej diagnozowanych nowotworów głowy i szyi (gardła, krtani). Szczepiąc syna, nie chronisz „tylko” jego przyszłych partnerek – chronisz przede wszystkim jego życie i zdrowie.
Poczucie zagrożenia: dlaczego myślimy, iż „nas to nie dotyczy”?
Często bagatelizujemy ryzyko, dopóki nie stanie się ono realnym problemem. W przypadku profilaktyki nowotworowej, na taki błąd nie ma miejsca.
- Tylko 10% rodziców ocenia ryzyko zakażenia swojego syna jako wysokie.
- Jednocześnie aż 81% badanych przyznaje, iż choroby wywołane przez wirusa u mężczyzn są bardzo poważne.
Wiemy, iż zagrożenie istnieje, ale wierzymy, iż ominie naszą rodzinę. Tymczasem HPV jest wirusem powszechnym, a statystyki pokazują, iż większość osób aktywnych seksualnie zetknie się z nim przynajmniej raz w życiu. Prawdziwa troska to nie nadzieja, iż wirus nas ominie, ale realne działanie, które to zagrożenie zminimalizuje.
Przełamywanie tabu: „za wcześnie” czy właśnie w sam raz?
Dla wielu rodziców moment szczepienia budzi wątpliwości.
- 26% rodziców uważa, iż szczepienie przed 15. rokiem życia to „za wcześnie”. Z punktu widzenia medycyny jest jednak dokładnie odwrotnie.
Szczepienie w wieku 9–14 lat to nie jest „zielone światło” dla wczesnej inicjacji. To optymalny moment, w którym układ odpornościowy dziecka reaguje najlepiej, budując barierę ochronną na całe dorosłe życie. Myślimy o tym, jak o pasach bezpieczeństwa – zapinasz je dziecku w foteliku nie dlatego, iż zakładasz wypadek na najbliższym skrzyżowaniu, ale dlatego, iż kochasz je i chcesz, by było bezpieczne w każdej przyszłej podróży.
Bariery, które możemy wspólnie pokonać
Profilaktyka powinna być prosta i dostępna. Raport pokazuje, iż często gubimy się w gąszczu formalności lub własnych obaw.
- 63% rodziców boi się skutków ubocznych, a 20% nie wie, iż szczepienie dla chłopców (9–14 lat) jest darmowe.
- 58% rodziców boi się wpływu na płodność, a ponad połowa uważa, iż preparat jest zbyt nowy lub niewystarczająco przebadany.
- Dla 43% brak jednoznacznej rekomendacji ze strony lekarza jest powodem, by decyzję odłożyć.
Lęk jest naturalną reakcją rodzica, ale lekarstwem na niego jest rzetelna informacja. Szczepionka przeciw HPV jest jednym z najlepiej przebadanych preparatów na świecie. Fakt, iż państwo finansuje ją w 100%, to jasny sygnał: to jest skuteczne, to jest bezpieczne i to jest potrzebne. Darmowy program to szansa, której nie możemy zmarnować – dla zdrowia naszych dzieci i przyszłych pokoleń wolnych od nowotworów wywołanych przez HPV.
HPV nie wybiera płci
Na koniec zostaje najważniejsze: chłopcy nie są mniej narażeni. Są tylko mniej uwzględniani w rozmowie o profilaktyce.
- Aż 65% rodziców widzi, iż szczepienie chłopców to nie tylko ochrona jednostki, ale całego społeczeństwa.
Nasz raport to zaproszenie do zmiany tej perspektywy. Do rozmowy, w której zdrowie nie ma płci, a profilaktyka obejmuje wszystkich.
Czas, żeby chłopcy przestali być poza kadrem.







