Zniszczyli jaskinię w Sokolich Górach. "Nie były to przypadkowe osoby". Jest apel o pomoc

gazeta.pl 7 godzin temu
Jaskinia Maurycego została zdewastowana, a sprawcy zabrali elementy zabezpieczeń i sprzęt monitorujący. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska apeluje do turystów i mieszkańców o pomoc w ustaleniu, kto odpowiada za zniszczenia.
Wapienne skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej kryją dziesiątki grot, jednak nie wszystkie są dostępne dla zwiedzających. Jedną z nich jest Jaskinia Maurycego w rezerwacie Sokole Góry. Niewielki obiekt przyciąga uwagę badaczy ze względu na zachowaną strukturę naciekową oraz osady wypełniające jej dno. Stanowi również ważne siedlisko chronionych gatunków nietoperzy.

REKLAMA





W lutym doszło tam do nielegalnej ingerencji, która doprowadziła do zniszczenia zabezpieczeń. Sprawą zajmuje się policja, a przyrodnicy poszukują świadków.
Każda dodatkowa informacja ponad to, co już wiemy, będzie bardzo cenna
- czytamy w apelu.


Zobacz wideo Himalaizm marzeniem dla bogatych? Sprawdzamy, ile to kosztuje!



Włamanie do jaskini w rezerwacie Sokole Góry. Przyrodnicy proszą o pomoc
O sprawie zrobiło się głośno po wpisie opublikowanym na Facebooku przez autorów profilu "Ochrona Przyrody Województwa Śląskiego". W komunikacie poinformowano o poważnych zniszczeniach i poproszono turystów o pomoc w ustaleniu sprawców.
Apelujemy do turystów odwiedzających rezerwat Sokole Góry, miłośników Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz środowisk speleologicznych o pomoc w ujęciu wandali
- napisano.



Według informacji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach sprawcy zniszczyli zabezpieczenie prowadzące do jaskini Maurycego. Właz został przecięty przy użyciu szlifierki kątowej. Blacha miała około jednego centymetra grubości, dlatego akcja wymagała nie tylko czasu, ale także odpowiedniego sprzętu. Z miejsca zniknęły elementy zabezpieczenia wejścia oraz jedna z fotopułapek monitorujących teren. Wartość strat oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.


Nagrania z jednej z kamer wskazują, iż 26 lutego w pobliżu jaskini pojawiła się grupa osób wyposażonych w czołówki. Jedna z fotopułapek zarejestrowała moment, gdy przygotowywali się do wejścia do środka. Kilka dni później zniknęło również urządzenie monitorujące zamontowane na drzewie. Według przyrodników jego zdjęcie mogło wymagać użycia drabiny lub innego sprzętu pozwalającego sięgnąć tak wysoko.
Władze rezerwatu podkreślają, iż nie wygląda to na spontaniczny wybryk.
Nie były to przypadkowe osoby. Cała akcja wymagała zaplanowanej logistyki
- czytamy w apelu. Turyści, którzy w lutym widzieli w okolicy rezerwatu ludzi z ekwipunkiem speleologicznym lub rozpoznają osoby z nagrań, proszeni są o kontakt z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach. Każda informacja może okazać się cenna.






Dlaczego jaskinia Maurycego jest tak ważna? Skrywa wyjątkowy fragment jurajskiej przyrody
Choć jaskinia Maurycego nie należy do największych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, dla przyrodników ma sporą wartość. Ukryta wśród wapiennych skał niewielka grota zachowała delikatną szatę naciekową i piaszczyste dno. W osadach można znaleźć ślady dawnych procesów geologicznych, które dla naukowców są jak kronika sprzed tysięcy lat. To także ważne miejsce dla nietoperzy, które znajdują w tutejszych jaskiniach bezpieczne schronienie.
Właśnie z tego powodu w ubiegłym roku wejście do groty zabezpieczono specjalnym włazem. Był to efekt współpracy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z Polskim Związkiem Alpinizmu. Chodziło o proste rozwiązanie, które pozwoli pogodzić ochronę przyrody z możliwością kontrolowanego zwiedzania. Jaskinia miała być zabezpieczona przed przypadkowymi wejściami i nielegalną eksploracją, ale jednocześnie dostępna dla speleologów działających zgodnie z zasadami obowiązującymi w rezerwatach.


Uszkodzenie włazu wiąże się jednak z czymś znacznie poważniejszym, niż sam koszt naprawy. W komunikacie podkreślono, iż w środku jaskini znaleziono ślady przekopywania osadów oraz uszkodzenia jej struktury. W świecie podziemnym choćby niewielka ingerencja może zostawić ślad na lata. Delikatne nacieki tworzą się bardzo wolno, a naruszone osady tracą swoją wartość naukową.
Sprawa ma także wymiar prawny. Rezerwat Sokole Góry jest obszarem chronionym, dlatego dewastacja jego elementów traktowana jest jako naruszenie przepisów o ochronie przyrody. W zależności od skali szkód sprawcom może grozić wysoka grzywna, a choćby odpowiedzialność karna. Jaką karę powinni ponieść wandale, którzy zniszczyli jaskinię w rezerwacie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału