Wiele wskazuje na to, iż jeden z większych pracodawców na Opolszczyźnie planuje zwolnienia. Informacja na ten temat od kilku dni krąży w mediach branżowych. Jak podała „Strefa Biznesu”, zwolnienia w Adient Poland w Skarbimierzu mają rozpocząć się już w 2026 roku.
Zakład produkujący fotele samochodowe ma zwalniać sukcesywnie co roku określoną liczbę osób:
- 2026 r. – 77 osób,
- 2027 r. – 250 osób,
- 2028 r. – 80 osób,
- 2029 r. – 50 osób.
Zwolnienia w Adient Poland w Skarbimierzu. „O niczym nie wiedzieliśmy”
Planami szerokich zwolnień oddziału firmy w Skarbimierzu zaskoczona jest szefowa brzeskiego urzędu pracy.
– Dowiedzieliśmy się z mediów – mówi wprost Anna Soroczyńska, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Brzegu. – Nie otrzymaliśmy wcześniej żadnych oficjalnych zgłoszeń ani sygnałów na ten temat z Adient Poland.
– To my skontaktowaliśmy się z zakładem pracy i czekamy na odzew. Chcemy się spotkać, aby firma doniesienia na temat planowanych zwolnień potwierdziła lub zdementowała – zaznacza.
Z pierwszych informacji, jakie PUP w Brzegu otrzymał telefonicznie od Adient Poland w Skarbimierzu wynika, iż pracodawca ten działa zgodnie z przepisami i prowadzi konsultacje z zakładowymi związkami zawodowymi, których przedmiotem są zwolnienia.
– Mamy otrzymać termin spotkania, gdy coś będzie już ustalone. Wtedy mamy otrzymać oficjalne informacje – dodaje Anna Soroczańska.
PUP w Brzegu zaoferuje wsparcie miękkie
Dyrektorka mówi, iż to najważniejsze o jakiej liczbie zwolnionych będzie mowa i w jakim czasie.
– Ustawa mówi, iż jeżeli dojdzie do zwolnienia co najmniej 50 pracowników w ciągu trzech miesięcy, to wchodzimy z programem zwolnień monitorowanych. Wtedy możemy zaoferować nasze usługi, tzw. wsparcie miękkie. Na początek przy rejestracji, pośrednictwie pracy i poradnictwie zawodowym – wymienia pani dyrektor.
Anna Soroczyńska dodaje, iż w tej chwili sprawa stoi pod wielkim znakiem zapytania. Czy brzeski PUP jest gotowy na taką skalę zwolnień?
– Póki co przekazy są nieoficjalne – podkreśla dyrektorka PUP W Brzegu. – jeżeli dojdzie do zwolnień, to w Skarbimierzu działa trochę fabryk, które stale prowadzą nabory. Mamy m.in. nowe magazyny Dino, tu cały czas są nabory, a u nas organizowane są spotkania.
Powiat brzeski w grudniu 2025 roku plasował się na czwartym miejscu pod kątem stopy bezrobocia w województwie opolskim – wskaźnik ten wynosił 8,6 proc.
Zwolnienia w Adient Poland w Skarbimierzu. Gigant z siedzibą w USA zniknie z woj. opolskiego?
Oddział Adient Poland w Skarbimierzu działa od 2008 roku w dwóch fabrykach. Specjalizuje się w produkcji struktur metalowych oraz prowadnic do foteli samochodowych. A w ostatnim czasie – wytwarzaniem szkieletów siedzisk samochodowych i wszystkich mechanizmów w nich wykorzystywanych. W drugim zakładzie produkuje fotele do samochodów ciężarowych.
Działalność prowadzi też w:
- Siemianowicach,
- Bieruniu,
- Żorach,
- Świebodzinie.
Co ciekawe, marka zdobyła laur Top Employer 2025. Na swojej stronie podkreśla dbałość o wysokie standardy związane z polityką HR i dobrymi praktykami w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi.
Dodajmy, iż Adient Poland to część międzynarodowego koncernu z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Współpracuje m.in. z takimi markami jak Volkswagen, BMW, Ford czy General Motors.
Między innymi o to, czy firma Adient Poland sygnalizowała, iż planuje zwolnienia w Skarbimierzu, zapytaliśmy w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, na terenie której mieszczą się zakłady. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, aktualizujemy materiał.
Opolski marszałek: Nie zostawimy nikogo na lodzie
O tym, jak działa kodeks pracy w przypadku zwolnień grupowych mówił we wtorek, 27 stycznia marszałek Szymon Ogłaza podczas konferencji przed sesją sejmiku.
– W polskim Kodeksie Pracy są bardzo jasne zasady dotyczące zwolnień grupowych. Ściśle – tego, w jakim trybie to można zrealizować – mówił marszałek Szymon Ogłaza.
Zapewnił, iż UMWO monitoruje wszystkie tego typu zdarzenia poprzez Wojewódzki Urząd Pracy. – I tak jak było w przypadku niedawnej sytuacji z Zawadzkiego, dziś praktycznie nie ma osób, które po likwidacji tego zakładu nie znalazłyby pracy. To jednostkowe przypadki – zapewniał.
Dodał, iż część przeszła na emeryturę, ale znacząca część znalazła pracę w innych zakładach.
– To nie jest taka sytuacja, jak sprzed dziesięciu czy piętnastu lat, gdy walczyliśmy z dwucyfrowym bezrobociem w Polsce. W województwie opolskim brakuje rąk do pracy. Dlatego dobrze wykwalifikowani pracownicy na pewno znajdą tę pracę – podkreślił Szymon Ogłaza.
Opolski marszałek dodał, iż fakt rezygnowania z różnych przedsięwzięć, w tym czasem „zwijania” biznesów, to jedno z praw gospodarki wolnorynkowej.
– Na pewno jednak nie zostawimy nikogo na lodzie. Będziemy dbać o tych ludzi, by znaleźli nową pracę – zapewnił.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania










