Znalazłam w kieszeni męża paragon na złotą bransoletkę, a na Walentynki dostałam rajstopy.
Zdjęcie: Znalazłam w kieszeni męża paragon na złotą bransoletkę, a na Walentynki dostałam rajstopy.
Paragon był cienki i wymięty, prawie jak papierek po cukierku. Już miałam go wyrzucić razem z chusteczkami i garścią jakichś okruchów z kieszeni dżinsów Marka, gdy mój wzrok przykuł znajomy logotyp jubilera. Tego samego, obok którego przystawałam za każdym razem, gdy byliśmy w galerii handlowej, wzdychając do delikatnych, złotych łańcuszków. Rozwinęłam go drżącymi palcami. Złota […]






