Znajomi przyszli na parapetówkę z pustymi rękami, a ja zamknęłam lodówkę – Trzy kilo karkówki wystarczy, Serżu? Ostatnio zjedli choćby chlebek do końca, a potem wrzucili zdjęcia mojej pieczeni do sieci jak swoje danie. Cały ranek na zakupach i gotowaniu, a oni znów bez choćby tabliczki czekolady. W końcu powiedziałam dość!

naszkraj.online 1 miesiąc temu
Przyjaciele przyszli z gołymi rękami do zastawionego stołu, a ja zatrzasnęłam lodówkę. Grzesiek, jesteś pewien, iż trzy kilo karkówki wystarczy? Przecież ostatnim razem wymiotło wszystko do ostatniej okruszyny, choćby chlebek wycierali sosem. A Bożenka jeszcze poprosiła o pojemnik dla pieska, a potem wrzucała zdjęcia mojego pieczeni w sieć jako swoje popisowe danie. Halina nerwowo skubała […]
Idź do oryginalnego materiału