Żmije zygzakowate w regionie kutnowskim. istotny alert dla mieszkańców

kutno.net.pl 2 godzin temu

Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi potwierdzają: populacja jedynego jadowitego węża w Polsce ma się dobrze. Żmije zygzakowate uwielbiają podmokłe polany, pnie ściętych drzew, wysokie trawy oraz miejsca dobrze nasłonecznione, gdzie mogą polować i regulować temperaturę ciała.

Dlaczego w łódzkich lasach jest coraz więcej żmij?

Większa liczba spotkań człowieka ze żmiją wynika nie tylko ze wzrostu ich populacji, ale też z naszej aktywności. Wchodzimy głęboko w młodniki, zbaczamy z wyznaczonych ścieżek i zapominamy, iż jesteśmy w lesie gośćmi.

Jak rozpoznać żmiję zygzakowatą?

  • Charakterystyczny zygzak (tzw. wstęga kainowa) ciągnący się wzdłuż całego grzbietu.
  • Płaska, trójkątna głowa, wyraźnie wyodrębniona od reszty ciała.
  • Pionowe źrenice (w przeciwieństwie do zaskrońca, który ma źrenice okrągłe i żółte plamy za skroniami).
  • Różnorodne ubarwienie: od jasnoszarego, przez brunatne, aż po całkowicie czarne (odmiana melanistyczna, na której zygzak bywa niewidoczny).

Ukąszenie żmii: Pierwsza pomoc krok po kroku

Jeśli dojdzie do ukąszenia, na skórze pozostają zwykle dwa charakterystyczne ślady po zębach jadowych (oddalone od siebie o ok. 5–10 mm). Pamiętaj, iż choćby do 30-40% ukąszeń to tzw. ukąszenia suche (bez wstrzyknięcia jadu). Nigdy nie masz jednak pewności, z którym przypadkiem masz do czynienia, dlatego zawsze działaj według poniższych zasad.

  • Zachowaj spokój i unieruchom poszkodowanego. Panika i gwałtowne ruchy przyspieszają krążenie krwi, a wraz z nią – rozprzestrzenianie się jadu w organizmie.
  • Zdejmij biżuterię i ciasną odzież. jeżeli wąż ukąsił w rękę lub nogę, natychmiast zdejmij zegarek, pierścionki czy ciasne skarpetki. Narastający obrzęk może doprowadzić do niedokrwienia kończyny.
  • Przemyj ranę czystą wodą lub zdezynfekuj. Zabezpiecz miejsce ukąszenia jałowym gazikiem (nie uciskaj mocno!).
  • Ułóż kończynę poniżej poziomu serca. To spowolni toksyczny rajd jadu w stronę centralnego układu krążenia.
  • Zadzwoń pod numer 112 lub przetransportuj poszkodowanego do szpitala. Każde ukąszenie wymaga konsultacji lekarskiej i ewentualnego podania antytoksyny (surowicy).

Czego ABSOLUTNIE NIE ROBIĆ? Te błędy mogą kosztować życie!

Wokół pierwszej pomocy przy ukąszeniach narosło mnóstwo mitów, w dużej mierze podsycanych przez stare filmy przygodowe. Niektóre z tych „sprawdzonych metod” mogą wyrządzić znacznie więcej szkody niż sam jad.

Czarna lista zachowań:

  • NIE wysysaj jadu ustami. To grozi zatruciem osoby pomagającej (wystarczy mikrouraz w jamie ustnej). Zapomnij też o pompkach do odsysania jadu – badania pokazują, iż są nieskuteczne.
  • NIE rozcinaj ani nie przypalaj rany. Uszkodzisz tkanki, wywołasz zakażenie i ułatwisz jadowi wnikanie do głębszych naczyń krwionośnych.
  • NIE zakładaj opasek uciskowych. Odcięcie dopływu krwi do spuchniętej, pełnej jadu kończyny drastycznie zwiększa ryzyko martwicy i w konsekwencji – amputacji.
  • NIE podawaj alkoholu ani kawy. Podnoszą one ciśnienie krwi i przyspieszają rozprzestrzenianie się toksyn.
  • NIE biegaj i nie maszeruj do auta na własnych nogach, jeżeli zostałeś ukąszony w kończynę dolną. W miarę możliwości daj się przenieść lub idź skrajnie powoli.

Kto jest najbardziej zagrożony?

Dla zdrowego, dorosłego człowieka ukąszenie żmii zygzakowatej rzadko bywa śmiertelne. Jad ma działanie głównie hemolityczne i neurotoksyczne. Sytuacja staje się jednak skrajnie niebezpieczna w trzech przypadkach:

  • U dzieci i osób starszych (ze względu na mniejszą masę ciała i słabszy układ odpornościowy).
  • U osób uczulonych na białko jadu (ryzyko wstrząsu anafilaktycznego).
  • Gdy ukąszenie nastąpiło w okolicach szyi, twarzy lub klatki piersiowej (szybki obrzęk może zablokować drogi oddechowe).

Wybierając się do lasów w okolicach Kutna, Strzelec czy w rejon Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, pamiętaj o wysokich, zakrytych butach i długich spodniach. Patrz pod nogi, a przed siadaniem na zwalonym pniu – sprawdź, czy nikt tam akurat nie odpoczywa. Żmija zaatakuje tylko w obronie własnej.

Źródła: Lasy Państwowe (www.lasy.gov.pl), Główny Inspektorat Sanitarny (GIS), Wytyczne Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.

Idź do oryginalnego materiału