„Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI

imagazine.pl 2 godzin temu

Dzień po ogłoszeniu zmiany na stanowisku CEO Apple, 21 kwietnia, Tim Cook i John Ternus spotkali się z pracownikami firmy na town hallu w Steve Jobs Theater. To, co powiedzieli, daje pierwsze wyraźne sygnały, jak będzie wyglądać Apple w erze Ternusa — i jak Cook zamierza pożegnać się z rolą, którą pełnił przez piętnaście lat.

AI służące człowiekowi to kierunek

Ternus nie owijał w bawełnę, informuje Bloomberg. Powiedział pracownikom, iż jest „szczególnie podekscytowany, iż obejmuje tę rolę właśnie teraz, bo zaraz zmienimy świat po raz kolejny”, i iż Apple ma przed sobą „niesamowite plany nakolcejne produkty” — dodając, iż to „najbardziej ekscytujący moment w jego całej karierze, jeżeli chodzi o tworzenie produktów i usług”. Słowa brzmiały jak przemowa motywacyjna, ale w kontekście tego, co Ternus już robi, trudno je zbagatelizować.

Kilka dni wcześniej, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem sukcesji, Ternus przebudował wewnętrzną organizację działu hardware engineering wokół nowej platformy AI — zaprojektowanej, by przyspieszyć rozwój produktów i podnieść ich jakość. Według Bloomberga to zapowiedź jego planu szybkiego wdrażania AI w całej firmie w celu ulepszenia jej operacji. Apple od dłuższego czasu korzysta wewnętrznie z rozwiązań Anthropic, ale skala i tempo zmian planowanych przez Ternusa wydają się wykraczać poza dotychczasową praktykę.

Cook z kolei na town hallu zabrał głos w sprawie, która od razu po ogłoszeniu zmiany pojawiła się w komentarzach: czy jest zdrowy?

„Jestem zdrowy. Mam dużo energii i planuję pełnić tę rolę przez długi czas”

— powiedział (za Bloombergiem), dodając, iż Apple będzie jego najwyższym priorytetem. Odpowiedź nie była przypadkowa — w 2011 roku Jobs odchodził w cieniu choroby, a rynki i media każdą zmianę na szczycie Apple automatycznie kojarzą z tamtym dramatycznym precedensem. Cook wyraźnie chciał przeciąć te spekulacje.

Na pytanie, dlaczego odchodzi właśnie teraz, Cook odpowiedział konkretnie: firma radzi sobie świetnie, lineup produktowy jest wyjątkowy, a Ternus jest gotowy. „Te trzy rzeczy zbiegły się w jednym momencie. I dlatego teraz był adekwatny czas” — powiedział.

Tajemnice Apple

Osobnym wątkiem jest kwestia tajemnicy. Choć od miesięcy spekulowano, iż Ternus zostanie następcą Cooka, najważniejszy szczegół — dokładna data i oficjalna decyzja — pozostawał ściśle strzeżony. Zgodnie z dokumentem 8-K złożonym do SEC tuż po ogłoszeniu, rada dyrektorów Apple zatwierdziła kandydaturę Ternusa 17 kwietnia, w piątek. Decyzja pozostawała tajna przez cały weekend, aż do poniedziałkowego ogłoszenia. To wymowny sygnał: Apple potrafi zachować milczenie wtedy, kiedy naprawdę na tym zależy — choćby jeżeli co roku wycieka harmonogram kolorystyczny kolejnego iPhone’a.

Ciekawym kontekstem dla całej sukcesji są słowa, które Cook wypowiedział kilka tygodni wcześniej w rozmowie z Benem Cohenem z „Wall Street Journal” — jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem, gdy pytanie o następcę było czysto hipotetyczne. Cohen zapytał, co by powiedział osobie, która go zastąpi. Cook odpowiedział, iż powiedziałby to samo, co Jobs powiedział jemu:

„Bądź sobą. Trzymaj mocno Gwiazdę Północną wartości firmy. jeżeli masz adekwatne wartości i utrzymujesz je w polu widzenia, możesz zboczyć z kursu, ale ostatecznie zawsze wrócisz na adekwatną drogę”.

Jobs radził Cookowi, żeby nigdy nie pytał, co zrobiłby Jobs — tylko żeby robił to, co słuszne. Cook przekazuje Ternusowi tę samą myśl: nie naśladuj poprzednika, zostań sobą.

To dobra rada — szczególnie dla kogoś, kto przejmuje jedno z najtrudniejszych stanowisk w świecie technologii i już w pierwszych dniach pracy nad nową platformą AI daje sygnał, iż zamierza rządzić po swojemu.

Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

Jeśli artykuł „Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału