Quinoa od tysiącleci gości na talerzach mieszkańców Ameryki Południowej. W imperium Inków była uznawana za roślinę świętą - nazywano ją "matką zbóż" i wierzono, iż stoi za siłą wojowników oraz wytrwałością podróżnych przemierzających szlaki Andów. Choć przez wieki pozostawała mało znana poza tym regionem, dziś triumfuje na stołach całego świata. Komosa ma postać drobnych, okrągłych nasion w odcieniach bieli, czerwieni lub czerni. Po ugotowaniu lekko pęcznieje i uwalnia delikatne ogonki. Jej subtelnie orzechowy smak sprawia, iż pasuje zarówno do wytrawnych, jak i słodkich dań.
REKLAMA
Zobacz wideo Finalista "Masterchefa", Matteo Brunetti, przedstawia szybki przepis na makaron
Co daje jedzenie komosy ryżowej? Sięgaj po nią na zdrowie
Jak możemy przeczytać na portalu dietetycy.org.pl, quinoa to prawdziwa skarbnica wartości odżywczych. Zawiera komplet aminokwasów egzogennych, których nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wytwarzać. Dzięki temu stanowi doskonałe źródło białka roślinnego, szczególnie cennego dla wegetarian i wegan. Ale komosa oferuje znacznie więcej. Znajdziemy w niej spore ilości magnezu, żelaza, cynku, wapnia i witamin z grupy B, które wspierają pracę układu nerwowego, wzmacniają odporność i poprawiają stan włosów oraz skóry.
Przez zawartość antyoksydantów działa również przeciwzapalnie i spowalnia procesy starzenia. Co ciekawe, ma niski indeks glikemiczny, dlatego nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi. Jej regularne spożywanie sprzyja utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu i ciśnienia, a tym samym wspiera zdrowie serca. Zawarty w niej błonnik wspomaga trawienie i daje długie uczucie sytości, co docenią osoby dbające o sylwetkę.
OSTRZEŻENIE! Choć komosa ryżowa jest bardzo zdrowa, nie każdy powinien sięgać po nią bez ograniczeń. Ze względu na obecność saponin, które mogą podrażniać układ pokarmowy, ostrożność powinny zachować osoby z wrażliwym żołądkiem oraz dzieci. U niektórych przy częstym spożywaniu mogą wystąpić reakcje alergiczne. W razie wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem.
Komosa ryżowa Fot. taviox/ iStock
Jak prawidłowo ugotować komosę ryżową? Tak wyjdzie smaczna i pożywna
Quinoę należy spożywać wyłącznie po ugotowaniu. Surowe ziarna zawierają związki, które nie tylko nadają gorzki posmak, ale i mogą podrażniać układ pokarmowy. Obróbka termiczna neutralizuje je i sprawia, iż komosa staje się bezpieczna oraz łatwiej przyswajalna dla organizmu. W jaki sposób zrobić to prawidłowo?
Zacznij od dokładnego przepłukania ziaren pod zimną, bieżącą wodą - najlepiej przy użyciu sitka o drobnych oczkach. To istotny etap, który pomaga pozbyć się saponin i goryczy.
Następnie odcedzoną komosę przełóż do garnka i zalej wodą w proporcji 1:2 (czyli dwie szklanki wody na jedną szklankę ziaren). jeżeli planujesz wersję wytrawną, dodaj też odrobinę soli.
Doprowadź całość do wrzenia, po czym zmniejsz ogień, przykryj garnek i gotuj na małym ogniu przez około 12-15 minut, aż ziarna całkowicie wchłoną płyn.
Po ugotowaniu zdejmij z ognia i pozostaw pod przykryciem na kilka minut, by ziarna nabrały odpowiedniej struktury. Gotowa quinoa powinna być miękka, lekko sprężysta i z charakterystycznymi "ogonkami".
Quinoa to prawdziwy kameleon w kuchni. Sprawdza się jako baza do sałatek, farszów i zup, ale świetnie gra też w duecie z warzywami lub jako dodatek do śniadaniowej owsianki. Można z niej zrobić zdrowy pudding, granolę, a choćby burgery. Ogranicza cię wyłącznie wyobraźnia.
Jak często sięgasz po komosę ryżową? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu.
Zachęcamy do zaobserwowania nas w Wiadomościach Google.