Zima w trybie slow: jak stworzyć SPA w domowym zaciszu?

kurier-nakielski.pl 2 godzin temu

Zimowe wieczory sprzyjają wyciszeniu i powrotowi do prostych przyjemności. Krótkie dni, niskie temperatury i ograniczony dostęp do naturalnego światła sprawiają, iż zarówno ciało, jak i umysł potrzebują szczególnego ukojenia. Domowe SPA to doskonały sposób, by zwolnić tempo i stworzyć mały rytuał relaksu – bez wychodzenia z domu i bez dużego budżetu.Wystarczy chwila dla siebie i kilka prostych elementów.

Atmosfera przede wszystkim

Podstawą domowego SPA jest sprzyjający odpoczynkowi nastrój. Ciepłe światło świec, ich zapach,a do tego ulubione tekstylia i spokojna muzyka –pomagają odciąć się od codziennego pośpiechu. Zimą szczególnie doceniamy detale, które budują poczucie komfortu – puszysty koc oraz miękkie poduszki czy szlafroki piżamę, w które można się otulić po długim dniu.Całości dopełni kubek gorącej herbaty lub naparu ziołowego, który postawiony w zasięgu ręki pozwoli na chwilę prawdziwego wyciszenia.

Zimą wyjątkowo ważne jest stworzenie wokół siebie bezpiecznej, przytulnej przestrzeni. To właśnie drobne elementy pomagają organizmowi przejść w tryb regeneracji – tłumaczy specjalistka związana z marką KiK.–Warto sięgnąć chociażby po świece zapachowe, które ustawione w świecznikach na toaletce czy w łazience, wprowadzą do wnętrza przyjemną aurę. Z kolei dodatki, takie jak koszyczki czy pudełeczka na kosmetyki, pomogą uporządkować przestrzeń i sprawić, iż łazienka lub sypialnia zamienią się w prywatną strefę relaksu– dodaje.

Pielęgnacja jako przyjemny rytuał

Domowe SPA to nie tylko relaks dla zmysłów, ale także moment, by zadbać o skórę i włosy, które zimą są szczególnie narażone na przesuszenie. Dlatego po długiej kąpieli w wannie lub prysznicu możemy postawić na prostą ale skuteczną pielęgnację. W efekcie staje się ona dla nas przyjemnym rytuałem zamiast kolejnego punktu na liście zadań do wykonania.

Warto pamiętać, iż zimowy rytuał pielęgnacyjny nie musi być skomplikowany. Nawilżające kosmetyki, odżywcza maska do włosów czy delikatny masaż skóry głowy wystarczą.Pomocne mogą być także akcesoria:taca na ulubiony napój oraz książkę, która pozwala połączyć kąpiel z lekturą, czy też miękki ręcznik i szlafrok, w które można się później otulić – podpowiada ekspertka.–Najważniejsze jest jednak podejście. Domowe SPA nie powinno być perfekcyjne ani czasochłonne – liczy się przede wszystkim przyjemność z procesu dbania o siebie– zaznacza.

Slow evening, czyli czas dla siebie

Wieczór w trybie slow to także świadome zwolnienie tempa i skupienie się na sobie. Odłożenie telefonu, wyciszenie bodźców i skoncentrowanie na prostych, przyjemnych czynnościach przynosi wytchnienie i równowagę po wymagającym dniu. Chwila z książką, herbata pita pod kocem czy pielęgnacja mogą działać równie kojąco, zarówno na ducha i ciało, jak najbardziej wyszukane zabiegi – i to bez nadwyrężania budżetu. Domowe SPA pozwala nie tylko naładować baterie na kolejne dni, ale też zadbać przy tym o skórę i włosy o czym zdarza nam się zapominać w codziennym biegu.

Zima to idealny moment, by zwolnić i wsłuchać się w potrzeby własnego ciała. Nie wymaga to specjalnych przygotowań – wystarczy decyzja, by poświęcić czas sobie. Dzięki drobnym akcesoriom, które mamy pod ręką, możemy łatwo stworzyć przestrzeń sprzyjającą regeneracji.W końcu to właśnie te proste rzeczy, takie jak świece zapachowe, miękki koc i moment ciszy – mają największą moc. Sprawiają, iż każdy wieczór może stać się małym świętem codzienności.

KiK Textil Sp. z o.o.

Idź do oryginalnego materiału