Zgubiłam portfel. Oddał go mężczyzna, którego twarz znałam z rodzinnych zdjęć. Ale nikt nigdy nie mówił, kim on jest. Portfel zginął mi w samym sercu Warszawy, w tym molochu, co to niby centrum handlowe, a człowiek zawsze wraca zjadany przez poczucie winy i zakupowy kac. Zorientowałam się, iż portfela nie mam, kiedy wróciłam do domu […]