Guziczek? A ja nazwałem ją Choinką. Cały ranek tu biegała. Od razu poznałem, iż się zgubiła. Potem tuliła się do moich nóg. No to wsadziłem ją do samochodu, żeby bidulka nie zmarzła uśmiechnął się mężczyzna… Tosiu, czy naprawdę można mieć tyle pecha? Ile razy ci mówiłam, iż ten Witek to nie jest facet dla ciebie! […]