Oczywiście, iż zaczniemy od razu mówię z lekką pewnością siebie, przyglądając się nowej sąsiadce, która stoi w progu w zamkniętym po szyję płaszczu. Z nerwowym ruchem zapina mnie wypadający kosmyk w ciasny kok. Między brwiami pojawia się głęboka zmarszczka niepokoju, usta napinają się. Obok stoi jej córka. Maleńka, blada, z ogromnymi oczami, w których widać […]