Zginęło 19 osób. Zwłoki były obdarte z ubrań. "To, co zobaczyłem w Białym Jarze, porażało"

kobieta.onet.pl 2 tygodni temu
Zdjęcie: Lawina w Białym Jarze była jedną z największych katastrof naturalnych PRL-u. Na zdjęciu akcja ratownicza (1968 r.)


"To, co zobaczyłem w Białym Jarze, porażało" — wspominał Andrzej Szymura, który relacjonował akcję ratowniczą w Karkonoszach. 20 marca 1968 r. zeszła tam potężna lawina, która zapisała się w historii jako największa i najtragiczniejsza w historii Polski katastrofa górska. Zginęło w niej 19 osób. Ratownicy kopali tunele, dzięki którym powoli docierali do zwłok. "Były obdarte z ubrań, zmiażdżone i wplątane w drzewa. Trzeba było powoli wycinać gałązki, aby je uwolnić" — wspominał Andrzej Jawor.
Idź do oryginalnego materiału