
Jeśli mieszkasz w Niemczech lub często odwiedzasz naszych zachodnich sąsiadów, mogła Cię kiedyś zaskoczyć pewna rzecz. Niemiec prosi o „Zewę”, „Pril” albo „Hansaplast”, choć w rzeczywistości chodzi o ręcznik papierowy, płyn do naczyń czy zwykły plaster.
To zjawisko nie jest niczym wyjątkowym. Niektóre marki stały się tak popularne, iż ich nazwy weszły do codziennego języka i dla wielu osób są synonimem całej kategorii produktów.
Podobnie dzieje się w Polsce, gdzie często mówimy „pampers” zamiast pielucha jednorazowa czy „adidasy” zamiast buty sportowe.
Skąd się to wzięło?
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy dana marka przez wiele lat dominuje na rynku i zdobywa ogromną popularność. Z czasem jej nazwa zaczyna funkcjonować jako określenie produktu, niezależnie od producenta.
W efekcie choćby jeżeli w domu znajduje się produkt innej firmy, wiele osób przez cały czas używa nazwy najbardziej znanej marki.
Najpopularniejsze niemieckie marki używane zamiast nazw produktów
Zewa
Dla wielu Niemców to po prostu ręcznik papierowy.
Tempo
Jedna z najbardziej znanych marek chusteczek higienicznych. W wielu domach słowo „Tempo” oznacza po prostu chusteczkę.
Pril
Popularny płyn do mycia naczyń. Wielu Niemców używa tej nazwy niezależnie od marki produktu stojącego przy zlewie.
Tesa
Taśma klejąca. jeżeli ktoś poprosi o Tesę, prawdopodobnie chodzi po prostu o zwykłą taśmę.
Persil
Jedna z najbardziej znanych marek środków do prania. Dla części osób „Persil” oznacza po prostu proszek lub płyn do prania.
Fewa
Środek przeznaczony do prania delikatnych tkanin. Starsze pokolenie często bardzo dobrze zna tę markę.
Labello
Pomadka ochronna do ust. Niezależnie od producenta wiele osób powie po prostu „Labello”.
Hansaplast
Plaster opatrunkowy. To jeden z najbardziej klasycznych przykładów marki, która stała się nazwą produktu.
Kärcher
Myjka ciśnieniowa lub urządzenie do czyszczenia. choćby sprzęt innej firmy bywa nazywany „Kärcherem”.
Tupperware
Plastikowy pojemnik do przechowywania żywności. W wielu domach każdy pojemnik z pokrywką może zostać nazwany Tupperware.
Nutella
Choć jest to konkretna marka kremu czekoladowo-orzechowego, wiele osób używa tej nazwy również w odniesieniu do podobnych produktów innych producentów.
Uhu
Klej biurowy. Szczególnie popularny w szkołach i biurach.
Edding
Marker permanentny. jeżeli Niemiec poprosi o Edding, prawdopodobnie potrzebuje po prostu markera.
Tipp-Ex
Korektor do zamazywania błędów. Nazwa marki tak mocno zakorzeniła się w języku, iż wiele osób nie używa już określenia „korektor”.
Dlaczego warto znać te nazwy?
Znajomość takich słów może bardzo ułatwić codzienne życie w Niemczech. Podczas zakupów, rozmów z sąsiadami czy wizyt u znajomych możesz usłyszeć nazwy marek zamiast nazw produktów.
Dzięki temu unikniesz nieporozumień i szybciej odnajdziesz się w niemieckiej codzienności.
Bo choć język niemiecki można poznawać z podręczników, to właśnie takie drobne szczegóły najlepiej pokazują, jak naprawdę mówią Niemcy na co dzień.
Która niemiecka nazwa marki najbardziej Was zaskoczyła? A może znacie inne przykłady marek, które w Niemczech stały się nazwami produktów?






