Kuchnia przestała być wyłącznie miejscem gotowania. Dziś to także przestrzeń do pracy, rozmów i wspólnego spędzania czasu. Wraz z tą zmianą rośnie potrzeba aranżacji, które są lżejsze wizualnie oraz bardziej funkcjonalne. W praktyce oznacza to odejście od ciężkich elementów montowanych na wysokości oczu.
REKLAMA
Zobacz wideo Ściereczki do czyszczenia drewna. Zrobisz je w 10 minut
Klasyczne wiszące szafki tracą na znaczeniu. Ograniczały tylko przestrzeń. Projektanci stawiają na lżejszy układ kuchni
Przez lata wysokie szafki były standardem, ponieważ pozwalały pomieścić wiele przedmiotów. w tej chwili są one postrzegane jako element, który może przytłaczać wnętrze i ograniczać dostęp światła. Usunięcie górnych szafek sprawia, iż kuchnia wydaje się większa, jaśniejsza i bardziej uporządkowana, choćby jeżeli metraż się nie zmienia. Ma to szczególne znaczenie w mieszkaniach, w których kuchnia łączy się z salonem i pozostaje stale na widoku.
Kuchnia bez wiszących szafekGrafika stworzona z wykorzystaniem AI
Przechowywanie przenosi się na dół i zyskuje nową jakość. Zamiast wiszących szafek stosuje się pojemne szuflady oraz wysuwane kosze w dolnej zabudowie. Takie rozwiązanie pozwala lepiej wykorzystać głębokość mebli oraz ułatwia dostęp do naczyń i zapasów. Wszystko znajduje się na wyciągnięcie ręki i nie ginie na tylnej ścianie szafki, co znacząco podnosi komfort codziennego użytkowania. Dodatkowe organizery pomagają utrzymać porządek bez wysiłku.
Minimalistyczne półki wracają do łask i pełnią podwójną rolę. Są praktyczne i podkreślają charakter wnętrza
Otwarte półki przejmują część funkcji dawnych wiszących szafek, oferując znacznie lżejszą formę. Pozwalają wyeksponować najczęściej używane przedmioty i dodatki, a jednocześnie nie zamykają optycznie ściany. Dzięki nim kuchnia zyskuje bardziej domowy i nowoczesny wygląd, a całość sprawia wrażenie uporządkowanej bez nadmiaru zabudowy. Takie rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w jasnych i prostych aranżacjach.
Na koniec warto wspomnieć, iż coraz częściej decyzja o rezygnacji z górnych szafek wynika ze zmian stylu życia, a nie wyłącznie z mody. Mniej gotowania, częstsze korzystanie z gotowych rozwiązań i mniejsza liczba kuchennych akcesoriów sprawiają, iż potrzeba przechowywania maleje. Kuchnia staje się bardziej otwartą częścią domu, w której liczy się swoboda, estetyka i łatwość utrzymania czystości, a nie maksymalne wypełnienie każdej ściany meblami.








