Zdradził i stawia warunki Słuchaj, Zuzanno, nie mam ani czasu, ani ochoty wysłuchiwać twoich niekończących się żalów. Albo w tej chwili przestajesz grać obrażoną ofiarę i żyjemy dalej normalnie, albo jutro pakuję walizkę i sama powiesz córce, dlaczego tata odszedł. Sama! Rozumiesz? Normalnie, czyli jak, Bartku? zapytała cicho. Jakby nic się nie stało? Jakbym nie […]