— Oddaj biżuterię matce, nie jesteś jej godna. Jagoda wyciągnęła rękę dłonią do góry, jakby jej należała się danina. Jej przyjaciółka Grażyna stała krok za nią, kiwając głową z miną sędziego, który już wydał wyrok. — Jagoda, ty w ogóle słyszysz, co mówisz? Irena sama mi je dała. Przy wszystkich. Na chrzcinach Michała. — Dała? […]