„Zawsze wymyślą nam kolejną część ciała, której mamy nienawidzić”. Sonia Kisza przypomina: To kanony się zmieniają, a nasze ciała nie są problemem

zwierciadlo.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Paris Bordone „Wenus i Kupidyn” (1545–1550). (Fot. Wikimedia Commons)


Długo i skutecznie byłyśmy karmione przekonaniem, iż piękno ma być czymś fundamentalnym, uniwersalnym dla wszystkich człowieka na Ziemi. jeżeli coś jest piękne, każdy ma to dostrzegać, niezależnie od płci, miejsca zamieszkania, klasy społecznej. Dziś już wiemy, iż piękno jest relatywne – pisze historyczka sztuki Sonia Kisza.
Idź do oryginalnego materiału