Zawsze lubiłem duże miasta. Rozmowa z THADÉE FRANÇOIS NOWAKIEM

angora24.pl 7 godzin temu

– Od wielu lat mieszka pan we Francji.

– Jestem tu od 1966 roku. Przyjechałem do Paryża z żoną, oboje ukończyliśmy Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. W Polsce nastąpiła w tamtym okresie pewna „odwilż” polityczna i czasowe wyjazdy za granicę stały się możliwe, szczególnie w przypadku artystów i architektów. A my pragnęliśmy poznać to, czego uczyliśmy się dotąd wyłącznie z książek.

– Jak przyjął państwa Paryż?

– Pierwsze kontakty zawodowe z Francją nawiązaliśmy jeszcze w Polsce. W Paryżu istniało wtedy kilka pracowni, zatrudniających na staże Polaków. Młodzi polscy architekci byli cenieni, gdyż poza wizją artystyczną posiadali odpowiednie przygotowanie techniczne. Trafiliśmy też na dobry okres. W latach 60. i 70. we Francji bardzo dużo się budowało i zapotrzebowanie na architektów było ogromne.

Idź do oryginalnego materiału