Zosia Nowak zarezerwowała stolik na dziesięć osób z okazji swoich osiemdziesiątych urodzin. Jedyne, na co mogła liczyć, to zainteresowanie kierownika lokalu… który cichym tonem poprosił, żeby oddała krzesła, bo sala pęka w szwach. W restauracji trwał typowy piątkowy harmider: brzęk sztućców, śmiechy, radio grające przeboje z dawnych lat, gwar rozmów łączących się w jeden wielki […]