Zarezerwowała stolik dla dziesięciu osób na swoje 80. urodziny. A jedyną osobą, która do niej podeszła, był kierownik restauracji żeby poprosić, by oddała krzesła. W warszawskiej restauracji panował piątkowy ruch: szczęk sztućców, echo śmiechu, muzyka z głośników, rozmowy tworzące jeden wielki szmer. Przed lokalem ciągnęła się kolejka aż pod okna. Ale przy stoliku numer 4 […]