Kocham podróżować i wyjeżdżam tak często, jak tylko mogę. Ale takie wypady oznaczają, iż czasem muszę z czegoś zrezygnować albo na czymś oszczędzić. Na wyspie Penang w Malezji był to hotel. A takie rozwiązanie doprowadziło do bardzo zabawnej sytuacji.