"Zapłać mi, albo kopnę cię w twarz". Rosnące zagrożenie ze strony nieuczciwych budowlańców w Anglii
Zdjęcie: Remont z piekła rodem. Najgorsze historie czytelników
Remont miał spełnić marzenia o wymarzonym domu. Zamiast tego pojawiły się groźby, policyjne zgłoszenia, zrujnowane oszczędności i lata walki z nierzetelnymi wykonawcami. Czytelnicy "TheTelegraph" opowiadają o najbardziej ekstremalnych konfliktach z budowlańcami: od telefonów z pogróżkami w stylu "przyślę chłopaków, rozbierzemy wszystko", po remonty, które z planowanych trzech miesięcy, przeciągnęły się do pięciu lat.











