Zamknęłam drzwi klasy na klucz. Ten metaliczny klik odbił się echem w ciszy, jakby cały budynek akurat wtedy przystanął i nasłuchiwał. Odwróciłam się do mojej dwudziestopięcioosobowej klasy maturalnej. Rocznik 2026. Ci, co to niby urodzili się ze telefonem w ręku, cyfrowi tubylcy, którzy mówią wszystko wiedzą i mają poukładane. Ale gdy patrzyłam na ich twarze, […]