Zamieszkaj na wyspie, nie płacąc ani grosza. Oferują wszystko za darmo, jest jeden haczyk

gazeta.pl 12 godzin temu
Bez stałych mieszkańców, sklepów i wygód znanych z lądu. Czy opłaca się mieszkać w Irlandii? Urokliwa wyspa oferuje darmowe zakwaterowanie i wyżywienie, ale w zamian oczekuje pełnego zaangażowania. To propozycja tylko dla tych, którzy nie boją się ciężkiej pracy i życia z dala od świata.
Na mapie Irlandii są miejsca, które wyglądają jak z pocztówki, ale codzienność gwałtownie weryfikuje takie wyobrażenia. Jednym z nich jest Great Blasket Island, położona u zachodnich krańców kraju. Wyspa od lat przyciąga turystów dziką przyrodą i historią, mimo iż nikt nie mieszka tam na stałe. Jak informuje serwis Dublin Live, w tej chwili poszukiwane są dwie osoby, które na kilka miesięcy przejmą odpowiedzialność za jej codzienne funkcjonowanie.

REKLAMA







Zobacz wideo Nieoczywiste miejsca nad wschodnim Bałtykiem [VLOG]



Zielona kropka na wielkim oceanie. Tutaj kończy się ląd i zaczyna dzika przygoda
Great Blasket Island to wyspa położona na samym końcu Irlandii, leży u wybrzeży malowniczego półwyspu Dingle i jest ostatnim skrawkiem ziemi, jaki zobaczymy, zanim spojrzymy w stronę Ameryki. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mieszkali tu ludzie, ale życie było tak trudne i odcięte od świata, iż w końcu wszyscy musieli się wyprowadzić na stały ląd. Dziś w tym miejscu nie znajdziemy asfaltowych dróg, samochodów ani sklepów. Zamiast tego są tam stare, kamienne domki bez dachów, które wyglądają jak dekoracje z filmu. Pogoda jest tutaj dyktatorem, silne wiatry i gęste mgły potrafią w kilka chwil zmienić słoneczny dzień w groźną scenerię, odcinając ląd od reszty świata.
Teren wyspy obejmuje około tysiąca hektarów i znajduje się pod ścisłą ochroną jako rezerwat przyrody. Roślinność jest tu skromna, przystosowana do trudnych warunków i słonego powietrza, ale to fauna przyciąga tu największą uwagę badaczy i turystów. Na piaszczystych plażach żyje setki fok szarych, a w okolicznych wodach można dostrzec delfiny, rekiny olbrzymie, a choćby wieloryby. Wyspa jest również kluczowym miejscem lęgowym dla ptaków morskich, takich jak charakterystyczne maskonury, które gniazdują na stromych, trawiastych zboczach klifów. Dla osób ceniących ciszę i kontakt z naturą to wyjątkowa okazja do życia w miejscu niemal nietkniętym przez cywilizację.


Czy opłaca się mieszkać w Irlandii? Zobacz, jak wygląda praca w sercu bezludnej wyspy
Choć Great Blasket Island nie ma stałych mieszkańców, w okresie letnim zamienia się w tętniący życiem punkt na mapie turystycznej, co generuje zapotrzebowanie na specyficzny rodzaj opieki. Jak informuje serwis Dublin Live, poszukiwany jest duet śmiałków, którzy od kwietnia do października podejmie się prowadzenia kawiarni oraz obsługi nielicznych domków noclegowych przeznaczonych dla gości. Praca ta daleka jest jednak od wakacyjnego odpoczynku, wymaga doskonałej kondycji fizycznej i odporności psychicznej, gdyż pracownicy mieszkają w surowych warunkach nad kawiarnią, z ograniczonym dostępem do prądu i zasięgu telefonicznego. Obowiązki obejmują nie tylko przyjmowanie turystów i sprzątanie, ale także codzienne zmagania z logistyką dostaw, które są całkowicie uzależnione od warunków pogodowych i możliwości dopłynięcia łodzi na wyspę.
Idź do oryginalnego materiału