Gondole, które suną wysoko nad ziemią, zwykle kojarzą się z ośnieżonymi stokami i górskimi kurortami. A gdyby tak zamiast nad narciarskimi trasami zawisły nad portem i prowadziły wprost nad Bałtyk? Taki scenariusz rozważa Gdynia. Kolej linowa miałaby połączyć centrum z północnymi dzielnicami miasta, a przy okazji pomóc w walce z korkami. Pomysł brzmi efektownie, ale jego realizacja może pochłonąć choćby 600 milionów złotych. Czy gdynianie rzeczywiście będą jeździć do morza gondolą?
Zamiast po torach, koleją linową... nad morze. To ma być inwestycja jakiej jeszcze w Polsce nie było
Zdjęcie: Zamiast po torach, koleją linową... nad morze. To ma być inwestycja jakiej jeszcze w Polsce nie było

