Zamiast goździka i rajstop. Polki redefiniują Dzień Kobiet, organizując realną pomoc

imagazine.pl 2 godzin temu

Dzień Kobiet powoli przestaje być wyłącznie świętem symbolicznych kwiatów i zdawkowych życzeń. Coraz częściej 8 marca staje się dla Polek momentem realnej mobilizacji i solidarności.

Zamiast czekać na drobne upominki, kobiety organizują pomoc rzeczową i finansową dla tych, które w tym dniu są zwykle niewidzialne – kobiet w kryzysie bezdomności, samotnych matek i seniorek żyjących w ubóstwie.

W przestrzeni społecznej rośnie przekonanie, iż 8 marca to naturalny moment, by skierować uwagę opinii publicznej na trudne wyzwania: wykluczenie, przemoc czy brak dostępu do tak podstawowych rzeczy, jak środki higieniczne. W całej Polsce powstają oddolne inicjatywy, które udowadniają, iż choćby niewielki, ale przemyślany gest może przywrócić drugiej osobie poczucie godności.

„Trochę Dobra”, czyli paczka i uważność

Doskonałym przykładem ewolucji tego święta jest akcja „Trochę Dobra na Dzień Kobiet”, organizowana przez Fundację Pełnia. Inicjatywa, która rozpoczęła się w 2017 roku od 30 paczek, urosła do ogólnopolskiego ruchu dostarczającego ponad 1500 upominków rocznie do kobiet przebywających w schroniskach i ośrodkach wsparcia.

W paczkach o wartości zaledwie 25-30 zł znajdują się podstawowe kosmetyki, artykuły higieniczne, kawa czy słodycze – rzeczy, które dla wielu z nas są codziennością, a dla kobiet w kryzysie bywają niedostępnym luksusem. Organizatorki podkreślają jednak, iż to nie zawartość jest tu najważniejsza.

Podarunki oczywiście są ważne, ale często największym wsparciem jest wspólny czas, zwykła rozmowa, dobre słowo – tłumaczą Paulina Tokarz-Mazurek, Ola Marzęta i Natalia Tokarz z fundacji Pełnia. – Uważność i obecność to w naszym odczuciu najważniejsze, co możemy dać drugiemu człowiekowi – żeby pokazać, iż widzimy w nim po prostu osobę, a nie tylko kogoś w kryzysie czy potrzebującego pomocy.

Torebka jako symbol godności

Podobną filozofię wyznaje Soroptimist International Klub w Olsztynie, który organizuje akcję przygotowywania torebek wypełnionych kosmetykami i środkami czystości dla kobiet z domów samotnej matki i noclegowni. W tym projekcie torebka nie jest modnym dodatkiem, ale symbolem troski i intymną przestrzenią na rzeczy, które są tylko „moje”.

Za każdą kobietą w kryzysie kryje się historia. Historia, której nie widać na pierwszy rzut oka. Historia, której nikt nie planował – zauważa Iwona Stasiuk, wiceprezydentka olsztyńskiego klubu. – Najbardziej porusza nas wzruszenie i niedowierzanie, kiedy kobiety otwierają torebki. Czasem największą euforia wywołują drobne rzeczy – małe perfumy czy czekolada. To nie kwestia ceny, ale poczucia, iż ktoś pomyślał o nich z uważnością.

„Shoeboxy” pełne wsparcia

Kolejnym przykładem oddolnej pomocy jest inicjatywa wspierająca Fundację „PO DRUGIE” (szczegóły akcji można znaleźć na stronie projectshoebox.com.pl). W jej ramach artykuły higieniczne pakowane są w tzw. „shoeboxy” (pudełka po butach). Każde takie pudełko trafia do kobiet doświadczających kryzysu bezdomności, które na co dzień muszą rezygnować z zaspokajania swoich podstawowych potrzeb.

Dzień Kobiet na naszych oczach zmienia swój charakter. Staje się impulsem do rozmowy o bezpieczeństwie i wzajemnej odpowiedzialności, a symboliczny kwiatek coraz częściej ustępuje miejsca paczce z żelem pod prysznic i podpaskami – przedmiotom, które dla tysięcy kobiet w Polsce są dziś luksusem.

Świadomość jako fundament wszechświata. Radykalna teoria fizyczki z Uppsali to nie pseudonauka

Jeśli artykuł Zamiast goździka i rajstop. Polki redefiniują Dzień Kobiet, organizując realną pomoc nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału