Zamrożony kotek o nieatrakcyjnej mordce pojawił się pod sklepem spożywczym w niewielkiej polskiej miejscowości, jakby zabłąkał się sam lub ktoś go podrzucił. Mała, puszysta kicia krzątała się, podkurczając łapki i drżąc z zimna oraz wilgoci. Jednak jej ciche miauczenie nie wzruszało przechodniów pyszczek miała cały w strupkach, oczka wąskie, a sierść na szyi i uszach […]