Zalando i Temu z milionowymi karami. Miały majstrować przy cenach produktów

natemat.pl 3 godzin temu
Dwie duże platformy zakupowe, Zalando i Temu, zostały ukarane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Firmy otrzymały kary opiewające łącznie na prawie 37 milionów złotych. Powód? Według UOKiK klienci mieli nie być prawidłowo informowani o promocjach. Zalando i Temu zajęły już stanowiska w tej sprawie.


Czołowe platformy e-commerce, Zalando i Temu, mają zapłacić wielomilionowe kary. Decyzję o ich nałożeniu podjął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie UOKiK czytamy, iż nieprawidłowości mają dotyczyć najniższych cen z 30 dni przed obniżką i podawania wysokości obniżek. Transparentne informowanie o cenach i promocjach to wymogi nałożone na sprzedawców w ramach unijnej dyrektywy "Omnibus", które w Polsce obowiązują od 1 stycznia 2023 roku.

Zalando ukarane przez UOKiK. Zapowiada odwołanie


W toku postępowania Prezes UOKiK ustalił, jakoby klienci Zalando nie mieli możliwości zweryfikowania tego, jak duże są promocje w serwisie. "Nawet gdy w toku postępowania spółka Zalando zaczęła podawać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką, to nie robiła tego rzetelnie. Odnotowujemy powtarzające się przypadki modyfikacji najniższej ceny z 30 dni przed obniżką, choć cena sprzedaży produktów nie uległa zmianie. Dzień po dniu oferta wydaje się atrakcyjniejsza, ponieważ przedsiębiorca manipuluje wysokością najniższej ceny z 30 dni przed obniżką" – czytamy na stronie urzędu.

Wyjaśnijmy, jak to działa: podnoszenie wartości najniższej ceny z 30 dni przed obniżką sprawia, iż kupujący może odnieść wrażenie, iż kupując produkt, uzyska większą korzyść. UOKiK w komunikacie przytoczył skargi klientów oraz wypowiedź Prezesa instytucji Tomasza Chróstnego, który przekazał:

– Promocje kuszą ceną. Nie mogą przy tym wprowadzać w błąd i udawać, iż okazja jest większa niż w rzeczywistości, zwłaszcza gdy nie ma jej wcale, a cena względem poprzedniego dnia rośnie. Najniższa cena z 30 dni przed obniżką to istotny punkt odniesienia dla konsumentów. Badania pokazują, iż konsumenci ufają przedsiębiorcom i wierzą, iż kupując dany produkt z konkretnym rabatem rzeczywiście ten rabat otrzymują.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Zalando karę wynoszącą blisko 31 milionów złotych (30 945 000 zł). Jak poinformowano, "nieprawidłowości w serwisie Zalando dotyczyły nieinformowania o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką i nieprawidłowego podawania wielkości obniżki w różnych miejscach w serwisie. Przedsiębiorca w trakcie prowadzonego postępowania, pomimo wielokrotnego zwrócenia mu uwagi na nieprawidłowości, nie zmienił kwestionowanych działań".

Trwa również kolejne postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK, które dotyczy nieudzielania informacji żądanych w toku postępowania przez Zalando. Maksymalna kara dla spółki w tym przypadku wynosi trzy procent jej obrotu.

"Gazeta Prawna" skontaktowała się z przedstawicielami spółki. Biuro Prasowe Zalando w swoim komunikacie zapowiedziało odwołanie od decyzji Prezesa UOKiK.

Temu z karą UOKiK


Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował również o nałożeniu kary na serwis Temu. Jak czytamy w komunikacie, "przeprowadzona przez UOKiK analiza strony internetowej i aplikacji mobilnej wykazała, iż również ten przedsiębiorca nie zawsze podawał najniższą cenę z 30 dni, gdy informował o obniżce ceny w polskiej wersji serwisu Temu". Zgodnie z wnioskami, które wysnuto, oznaczenia promocji miały nie być spójne, a najniższe ceny miały być podawane np. tylko przy produkcie w jednym kolorze lub rozmiarze, choć dotyczyły wszystkich.

UOKiK w przypadku Temu podaje trzy typy nieprawidłowości. W komunikacie czytamy, iż pierwszym z nim miało być zmienianie ceny sprzedaży produktu przy błędnie podanej wysokości najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Jako drugi wskazano zmiany ceny sprzedaży i wysokości najniższych cen, przez cały czas przy podawaniu nieprawidłowej wysokości najniższej ceny. Ponadto urząd miał zaobserwować zmianę wysokości najniższej ceny z 30 dni przed obniżką przy jednorazowym braku zmian ceny sprzedaży.

"W wyniku działań Prezesa UOKiK przedsiębiorca w trakcie prowadzonego postępowania zaniechał kwestionowanych praktyk i w tej chwili prezentuje jednolite informacje o promocjach w serwisie Temu" – powiadomiono w ramach komunikatu.

Na spółkę Whaleco Technology Limited, czyli dostawcę serwisu Temu, nałożono karę opiewającą na niemal 6 milionów złotych (5 910 900 zł). Jest ona również nieprawomocna.

Polska Agencja Prasowa uzyskała komentarz od przedstawicieli Temu, którzy podkreślili, iż współpracowali z UOKiK. Poinformowali oni, iż "uwzględnili przekazane uwagi i wprowadzili niezbędne zmiany", a także zapowiedzieli dalszą współpracę z instytucją.



Prezes UOKiK przypomina, iż bardzo poważnie podchodzi do kwestii informowania o promocjach oraz najniższych cenach. Jak wskazano, trwa sześć postępowań, w których zarzuty otrzymały wielkie spółki: Media Markt, Sephora, Glovo, Shell Polska, AzaGroup (sklepy Renee i Born2Be) oraz Jeronimo Martins Polska (właściciel m.in. sieci Biedronka czy Hebe).

Idź do oryginalnego materiału