Omar bin Omran mieszkał w prowincji Dżilfa w północnej Algierii. Zaginął jako nastolatek, gdy szedł do pobliskiego ośrodka kształcenia zawodowego. W publikacjach dotyczących sprawy pojawiają się różne daty jego zniknięcia - część wskazuje 1996, inne 1998 rok. Rozbieżności dotyczą również wieku chłopaka, który miał wtedy od 16 do 19 lat.
Algieria znajdowała się wówczas w czasie wojny domowej, nazywanej "czarną dekadą". Walki między władzami a ugrupowaniami islamistycznymi trwały od 1992 do 2002 roku. Zginęły w nich dziesiątki tysięcy osób, a tysiące uznano za zaginione. Gdy poszukiwania Omara nie przyniosły rezultatu, jego bliscy zaczęli obawiać się, iż został porwany lub zabity przez jedną z działających w kraju grup.
Matka przez lata czekała na syna
Rodzina szukała nastolatka w różnych częściach Algierii. Bliscy zwracali się do służb, publikowali apele i występowali w programach poświęconych osobom zaginionym. Z czasem większość krewnych uznała, iż Omar prawdopodobnie nie żyje.
Jego matka długo nie chciała przyjąć takiego wyjaśnienia. W rodzinnych relacjach pojawiały się informacje, iż podejrzewała, iż odpowiedzi należy szukać bliżej domu. Miała pytać sąsiada, czy wie coś o losie jej syna, ale nie otrzymała informacji, która doprowadziłaby do odnalezienia chłopaka.
Kobieta zmarła przed jego uwolnieniem. Źródła nie są zgodne co do roku jej śmierci - część wskazuje 2007, inne 2013 rok. Nie dowiedziała się, iż syn przeżył i znajdował się na terenie gospodarstwa należącego do człowieka mieszkającego w tej samej okolicy.
Przez kolejne lata nie pojawił się żaden potwierdzony trop. Omar nie kontaktował się z rodziną, nie zgłosił się również do szpitala ani urzędu, gdzie jego dane mogłyby zostać sprawdzone. Sprawa pozostawała niewyjaśniona do maja 2024 roku.
Informacja pojawiła się w mediach społecznościowych
Przełom nastąpił po publikacji wpisu na lokalnej grupie internetowej. Jego autor przekazał, iż zaginiony mężczyzna żyje i jest przetrzymywany na posesji jednego z sąsiadów. Tożsamość osoby, która przekazała informację, nie została nigdy oficjalnie podana do wiadomości publicznej.
Brat Omara zgłosił sprawę organom ścigania. Prokuratura w Dżilfie nakazała żandarmerii wszczęcie postępowania i przeszukanie wskazanej posesji. 12 maja 2024 roku około godziny 20 funkcjonariusze znaleźli poszukiwanego mężczyznę.
Przebywał w niewielkiej piwnicy znajdującej się przy miejscu, w którym trzymano zwierzęta. Wejście było zakryte sianem. Opublikowane w internecie nagranie pokazywało Omara z długą brodą, wyraźnie zdezorientowanego i drżącego, gdy ludzie pomagali mu wydostać się na zewnątrz.
Właściciel posesji miał wtedy 61 lat. Według relacji prasowych, próbował uciec, ale został zatrzymany. Omar trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej i psychologicznej. Początkowo mogli odwiedzać go jedynie najbliżsi krewni.
Jeden z kuzynów przekazał później, iż odnaleziony rozpoznawał członków rodziny i potrafił z nimi rozmawiać. Jego stan fizyczny nie był określany jako krytyczny. Specjaliści mieli jednak pomóc mu w powrocie do życia poza miejscem, w którym spędził ponad dwie dekady.
Miał widywać swoich bliskich
Po uwolnieniu pojawiło się pytanie, dlaczego Omar nie uciekł ani nie wezwał pomocy. Według informacji przekazywanych przez lokalne media miał czasami widzieć członków rodziny przez okno lub szczelinę w pomieszczeniu. Nie wiadomo jednak, w jakich warunkach był przetrzymywany, ani jak często mógł obserwować otoczenie.
W pierwszych doniesieniach pojawiła się także relacja, iż Omar mówił o "zaklęciu" lub wpływie czarnej magii, przez który nie potrafił zawołać bliskich. Podejrzany miał przedstawiać się jako osoba zajmująca się czarami. Informacje te pochodziły z relacji rodziny i lokalnych publikacji, a nie z przedstawionej publicznie opinii lekarskiej.
Nie ujawniono pełnej dokumentacji medycznej ani zeznań mężczyzny dotyczących wszystkich lat niewoli. Nie wiadomo, czy był stale pilnowany, zastraszany, odurzany, poddawany przemocy psychicznej albo uzależniony od sprawcy w inny sposób. Publicznie nie wyjaśniono również, dlaczego został uprowadzony.
Po przeszukaniu posesji śledczy sprawdzali, czy właściciel działał sam i czy inne osoby wiedziały o przetrzymywaniu Omara. Kilka dni po jego odnalezieniu prokuratura poinformowała o objęciu postępowaniem ośmiu osób. Sześć zostało zatrzymanych, a dwie objęto dozorem sądowym.
Głównemu podejrzanemu zarzucono między innymi uprowadzenie, zwabienie ofiary, bezprawne pozbawienie wolności oraz handel człowiekiem znajdującym się w stanie szczególnej bezbronności. Pozostali byli podejrzewani o pomoc w ukrywaniu miejsca przetrzymywania Omara albo o niepowiadomienie służb, mimo wiedzy o przestępstwie.
Dożywocie dla właściciela posesji
Proces zakończył się w listopadzie 2024 roku przed sądem w Dżilfie. Na tym etapie przed wymiarem sprawiedliwości odpowiadało pięć osób. Główny oskarżony został uznany za winnego uprowadzenia i wieloletniego więzienia sąsiada. Sąd skazał go na dożywotnie pozbawienie wolności.
Dwie kolejne osoby otrzymały po roku więzienia za to, iż nie zawiadomiły odpowiednich organów o porwaniu. Pozostałych dwóch oskarżonych uniewinniono.
Szczegółowe informacje o obecnym życiu Omara nie zostały upublicznione. Rodzina ograniczyła kontakt mężczyzny z mediami i nie informowała szerzej o przebiegu jego dalszego leczenia.
Źródła:
https://www.bbc.co.uk/news/articles/cg6766nzx39o
https://www.telegraph.co.uk/world-news/2024/05/16/algerian-man-missing-25-years-held-captive-omar-bin-omran/
https://www.indiatoday.in/world/story/algerian-teenager-kidnapped-26-years-ago-found-at-neighbours-cellar-100-metres-from-home-2539872-2024-05-16
https://www.thenationalnews.com/news/mena/2024/05/16/algerian-man-hole-found/
https://www.perthnow.com.au/news/world/omar-bin-omran-45yo-algerian-kidnapped-as-17yo-rescued-from-neighbours-cellar-just-100m-from-family-home-c-14690938
https://www.independent.co.uk/news/world/africa/algeria-man-kidnapped-omar-bin-omran-b2546103.html










