Za trzy miesiące wychodzę za mojego narzeczonego, Nikodema. Moja rodzina zawsze organizowała skromne wesela: ceremonia, jedzenie, muzyka, tańce i tyle. Nie było tam wielkich zwyczajów czy rytuałów. Rodzina Nikodema za to ma pewną tradycję. Na weselu panna młoda musi wznieść toast, dziękując rodzicom pana młodego i wręczyć im symboliczny prezent za to, iż zostali przyjęci […]