1
… Zamykam oczy
i wyobrażam sobie,
że jestem w innym ciele,
żyjącym w przeszłym
albo przyszłym czasie.
Biegniemy tak razem
obok siebie
do świata snu –
ja i ten drugi.
Szalejemy potem
nie zawsze
bez jakiegoś grzechu.
Nigdy nie wiem,
który jest który…
M.




