Z tego jeziora "wyrasta" martwy las. Ponad 100 lat temu doszło tu do trzęsienia ziemi

gazeta.pl 2 godzin temu
Przyroda w Kazachstanie dała niezwykły popis. Znajdziesz tu miejsca, które czasami wyglądają wręcz nierealnie. Jednym z nich jest pewne ponad 100-letnie jezioro. Wszystko przez to, iż wyrasta z niego las obumarłych drzew.
Kazachstan, choć może wciąż nieco niedoceniany, ma naprawdę wiele do zaoferowania turystom. Przede wszystkim zachwyca różnorodnymi krajobrazami. Znajdziesz tu rozległe stepy i pustynie, majestatyczne góry, malownicze kaniony oraz piękne jeziora. To także miejsce kontrastów. Z jednej strony będziesz podziwiać niezwykłą naturę oraz kulturę nomadów, z drugiej zaś futurystyczne budynki w nowoczesnej stolicy Astanie. Jedno jest pewne: nie ma miejsca na nudę.

REKLAMA







Zobacz wideo Cud Podlasia wygląda jak wyspa na Pacyfiku



Co zobaczyć w Kazachstanie? Tego jeziora nie pomijaj
Kazachstan to doskonałe miejsce dla osób, które ponad wszystko kochają naturę, a piękne krajobrazy to coś, bez czego ich urlop nie byłby kompletny. Na uwagę zasługuje przede wszystkim długi na 150 kilometrów Kanion Szaryński, nazywany potocznie młodszym bratem Wielkiego Kanionu w Kolorado. Kamienne ściany mają tu do 200 metrów wysokości, co robi piorunujące wrażenie. Kolejną bajeczną atrakcją są góry Ałatau Zailijski z panoramami tak pięknymi, iż aż trudno uwierzyć, iż istnieją naprawdę. Tak samo zresztą jak Jezioro Kaindy (Kajyngdy), z którego wyrastają... drzewa. To kolejna perła Kazachstanu, którą warto zobaczyć choć raz w życiu.


Jezioro Kaindy położone jest w południowo-wschodnim Kazachstanie, niecałe 150 km od miasta Ałmaty, a dokładniej w malowniczych górach Kungej Ałatau w wąwozie rzeki Kajyngdy na wysokości 1867 m n.p.m. Powstało około 115 lat temu na skutek trzęsienia ziemi. Spadające skały utworzyły na zbiorniku naturalną tamę, przez co woda zaczęła się podnosić i zalewać rosnące wokół drzewa. Te niedługo obumarły, pozostawiając jedynie wystające z jeziora kikuty świerków. Widok jest niesamowity i przywodzi na myśl podwodny las grozy.






To jezioro wygląda nierealnie. Możesz też odwiedzić kolejne
Porośnięte roślinnością, skaliste wzgórza o jasnym kolorze, opadające ku jezioru o intensywnych zielono-niebieskich barwach, z którego wyłaniają się kikuty iglaków, robią piorunujące wrażenie. Wręcz trudno oderwać wzrok. Choć jeziora nie da się obejść, trudno się z nim rozstać, dlatego podczas wycieczki warto zarezerwować sobie więcej czasu w wypoczynek już na miejscu. Jest przepiękne, choć nieco niepokojące. Niech cię jednak nie kusi kąpiel, chyba iż lubisz morsować. Woda w nim nie przekracza 6 stopni Celsjusza. Ma to jednak swoje plusy, gdyż właśnie dzięki niższej temperaturze drzewa, choć martwe, wciąż są dobrze zachowane.


Wycieczkę warto wydłużyć o jeszcze jedno jezioro, a mianowicie położone kilkanaście kilometrów dalej Kolsai. Oczywiście najlepiej dojechać nad nie samochodem. Wytrwali mogą udać się do kolejnych akwenów, czyli Kolsai II i III. Ale uważaj, gdyż do nich dotrzesz już tylko pieszo lub konno, a do trzeciego dodatkowo tylko w okresie letnim, po wcześniejszym uzyskaniu zgody. Cała trasa ma ok. 13 km w jedną stronę i nieco przewyższeń, dlatego dobrze się do niej przygotować i wyruszyć wcześnie. Był_ś w Kazachstanie? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału