Wyszłam za mąż, żeby uciec od biedy, a teraz mieszkam w bardzo pięknej klatce. Mam trzydzieści pięć lat. Gdy miałam dwadzieścia, nie byłam skrajnie uboga, ale żyłam, licząc każdy grosz. Studentką byłam wieczorami chodziłam na uczelnię, w dzień pracowałam w piekarni. Wracałam do domu zmęczona, z opuchniętymi nogami, rozmyślając, czy w tym miesiącu starczy mi […]