
Dramatyczne poszukiwania w Beskidzie Sądeckim. Krynicka Grupa GOPR prowadzi akcję ratunkową w związku z zaginięciem 55-letniego turysty, który we wtorek około południa wyszedł w góry w rejonie Krynicy-Zdroju i do tej pory nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Każda godzina zwiększa niepokój ratowników i rodziny.
Zaginął Paweł Kościsz. Nie wrócił na noc
Zaginionym jest Paweł Kościsz, 55 lat, około 180 cm wzrostu. Jak informują ratownicy GOPR, mężczyzna opuścił miejsce pobytu 20 stycznia w południe, kierując się w góry w rejonie Krynicy-Zdroju. Od godzin popołudniowych nie ma z nim żadnego kontaktu.
Mógł być widziany na szlakach i poza nimi
Według ustaleń GOPR zaginiony mógł być widziany przez innych turystów na szlakach Beskidu Sądeckiego w rejonie Krynicy, na terenie samej Krynicy-Zdroju, a także na trasie między Krynicą a Nowym Sączem lub choćby w samym Nowym Sączu. Ratownicy sprawdzają zarówno popularne trasy turystyczne, jak i rejony mniej uczęszczane.
Ubrany na ciemno, miał mały plecak
W chwili zaginięcia Paweł Kościsz był ubrany na ciemno. Miał przy sobie mały plecak oraz buty górskie. Możliwe, iż nosił również ciemne stuptuty, czyli wodoodporne ochraniacze na łydkach.
GOPR apeluje: każda informacja może być kluczowa
Ratownicy proszą wszystkie osoby, które mogły widzieć zaginionego lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat jego losu, o pilny kontakt z GOPR lub numerem alarmowym 112. W tego typu sytuacjach choćby pozornie nieistotny szczegół może zdecydować o powodzeniu akcji poszukiwawczej.
Poszukiwania trwają. Rodzina i ratownicy liczą na pomoc mieszkańców Sądecczyzny i turystów przebywających w rejonie Krynicy-Zdroju oraz Nowego Sącza.
Źródło i fot.: Grupa Krynicka GOPR







