Może się wydawać, iż Hiszpania została już poznana przez turystów wzdłuż i wszerz. Wiele najpopularniejszych miejsc jest mocno obleganych, ale wciąż można znaleźć spokojniejsze zakątki, zwłaszcza na wyspach. jeżeli marzą ci się rajskie pejzaże, sielski klimat oraz piaszczyste plaże - koniecznie odwiedź niewielką wyspę Tabarca. Leży na Morzu Śródziemnym i jest częścią wspólnoty autonomicznej Walencja. To doskonały pomysł na jednodniową wycieczkę ze słonecznego Alicante lub Santa Pola. Turyści, którzy mieli okazję ją zobaczyć, nie ustają w zachwytach.
REKLAMA
Zobacz wideo Majorka poza sezonem? Ależ oczywiście! [VLOG]
Hiszpańska "wyspa piratów" to idealne miejsce na wakacyjną wyprawę
Tabarca jest jedyną zamieszkaną wyspą niewielkiego, hiszpańskiego archipelagu, jednak liczba jej stałych mieszkańców jest bardzo mała - to zaledwie kilkadziesiąt osób. Oznacza to, iż wysepka stanowi idealny kierunek podróżniczy dla osób, które chcą uniknąć tłumów. W sezonie, co prawda, przypływa tam wielu turystów, jednak poza nim można się spokojnie relaksować, za towarzystwo mając jedynie piękne widoki.
Na Tabarcę można przypłynąć łodzią lub katamaranem z portu w Alicante. Taki rejs trwa zwykle godzinę. Możliwy jest także transport motorówką lub dużym wycieczkowcem z licznymi udogodnieniami. Wyspa zajmuje powierzchnię zaledwie 0,3 km kwadratowych, a rozciąga się na długość dwóch kilometrów, co czyni ją świetnym miejscem na piesze zwiedzanie.
Tabarca - co warto zobaczyć? Całą wyspę zwiedzisz pieszo
Spacer to jedyna opcja zwiedzania wyspy, zważywszy, iż ruch samochodowy tam zwyczajnie nie istnieje. W jeden dzień obejdziemy ją wzdłuż i wszerz, zachwycając się malowniczą naturą oraz poznając ciekawą historię. W średniowieczu Tabarca stanowiła przyczółek dla groźnych piratów, którzy łupili okoliczne wyspy. Problem piractwa zażegnano dopiero w XVIII wieku. Spacerując po "wyspie piratów", warto zatrzymać się w wiosce rybackiej, w której czas płynie znacznie wolniej. Nikomu się tam nie spieszy, a mieszkańcy wydają się zrelaksowani i weseli.
Polecamy wybrać się do restauracji, które serwują świeże owoce morza, łowione, rzecz jasna, lokalnie. Koniecznie trzeba też udać się do barokowego kościoła św. Piotra i Pawła i na latarnię morską, a także przejść przez Puerta de Lavane - zabytkową bramę, która prowadzi na ustronną plażę. Zimowy pobyt na hiszpańskiej wysepce brzmi niczym spełnienie marzeń każdego podróżnika.





