Wysokie ceny za szparagi. Powodem mroźna zima, choćby 35 zł za pęczek

wpoznaniu.pl 3 miesięcy temu

Ceny szparagów w Polsce na początku sezonu sięgnęły choćby 35 zł za pęczek. Powodem była mroźna zima i chłodna wiosna, które opóźniły zbiory. Eksperci uspokajają jednak, iż sytuacja jest przejściowa i ceny niedługo spadną.

Początek sezonu szparagowego w Polsce przyniósł wyjątkowo wysokie ceny. Na targowiskach i w sklepach za pęczek tego warzywa trzeba było zapłacić choćby 35 zł. Jak podkreślaja prezes Polskiego Związku Producentów Szparaga, to efekt niesprzyjających warunków pogodowych..

– Zaszkodziła sucha wiosna. Najwięcej opóźnień spowodowały mrozy związane z wiatrami, które przemroziły glebę. Przez to wypustki szparagowe wychodzą nam choćby dwa tygodnie później niż w ubiegłym roku. Stąd te ceny. W tej chwili spadają w dół i mamy już mniej niż 30 zł za kilogram. Producenci sprzedają szparaga białego i zielonego. – mówi Marian Jakobsze, prezes Polskiego Związku Producentów Szparaga.

Eksperci wskazują, iż najważniejsze znaczenie dla upraw ma temperatura – szczególnie nocą. To właśnie cieplejsze noce mogą gwałtownie zwiększyć podaż i obniżyć ceny. Szparagi są przy tym uznawane za jedno z najzdrowszych warzyw, ponieważ ich uprawa nie wymaga intensywnego stosowania środków ochrony roślin.

Szparag jest rośliną bardzo cenną ze względu na to, iż przede wszystkim nie zawiera żadnych środków ochrony roślin. My zbieramy ze szparagów pęd. Wycinamy go i dopiero po zbiorach decydujemy się na nawożenie czy stosowanie środków ochrony roślin. To sprawia, iż szparag jest tak cenną rośliną. Moim zdaniem najzdrowszą z warzyw. – dodaje Marian Jakobsze.

Polska produkuje za mało szparagów na własne potrzeby

W Polsce najwięcej szparagów uprawia się w Wielkopolsce. Jak przekazuje profesor dr hab. Mikołaj Knaflewski niemal dwie trzecie wszystkich upraw istnieje w regionie. Branża spotyka się jednak z problemami. Ponieważ zbiór warzywa nie jest zautomatyzowany producenci potrzebują pracowników sezonowych a tych brakuje. Powierzchnia upraw w Polsce zmalała z 2,5 tysiąca hektarów do 2,2 tysiąca w 2025 roku. Równocześnie rośnie popyt, dlatego Polska importuje szparagi zza granicy.

– Polacy przekonali się o walorach szparagów i stąd mniej tych szparagów się eksportuje, a więcej zjada w Polsce. Pomiędzy 2024 a 2025 rokiem deficyt pogłębił się i wyniósł 2,2 tysiące ton, które trzeba było sprowadzić do kraju żeby zaspokoić popyt – Wyjaśnia Prof. dr hab. Mikołaj Knaflewski

fot. M. Melanowicz / wpoznaniu.pl

Error happened.
Idź do oryginalnego materiału