Życie w rodzinie patchworkowej nierzadko stanowi wyzwanie, a czasami nasze działania prowadzą do bolesnych konsekwencji, choćby jeżeli mamy jak najlepsze intencje. Ostatnio podjęłam naprawdę trudną decyzję: nie zaprosiłam mojego pasierba na wielki zjazd rodzinny. Mój mąż uważa, iż podjęłam okropną decyzję, z kolei ja czuję, iż nie zrobiłam nic złego.