W ekskluzywnej restauracji Wenecja zawsze unosił się zapach drogiej wody kolońskiej, trufli i nie oszukujmy się znajomości z odpowiednimi osobami. Tu raczej nie wpuszczano ludzi w zniszczonych ciuchach, a już na pewno nie ustawiali ich przy stolikach z widokiem na Plac Zamkowy. A jednak tego wieczoru przy jednym z najbardziej oddalonych stolików siedział starszy pan […]