Wyrzucić albo nie wyrzucić, oto jest pytanie – marnowanie żywności a zdrowie

czestochowskie24.pl 1 dzień temu
Październik rozpoczyna się Światowym Dniem Wegetarianizmu, stając się okazją do refleksji nad wpływem naszych wyborów żywieniowych. Ekologia i zdrowe odżywianie to dwa terminy, które powinny iść ze sobą w parze. W dobie fast foodów i przetworzonej żywności zapomina się o tym, co jeść, ile, a także kiedy.

Żeby dobrze jeść, zarówno zdrowo, jak i ekologicznie, musimy znaleźć balans. Monika Przystalska, dietetyk kliniczny podkreśla, iż najważniejszą kwestią jest planowanie:

Najmniej błędów robimy wtedy, kiedy na coś mamy plan. o ile postanawiamy coś zrobić z naszym żywieniem, a faktycznie jest tak w naszej mentalności, iż wolimy coś zjeść niż wyrzucić. Natomiast błąd polega na tym, kiedy stoimy przed tym jedzeniem prawie przeterminowanym, błąd jest już na etapie listy zakupów, na etapie sklepu. o ile nie mamy porządku w naszym żywieniu, to będąc w sklepie chodzimy między półkami wybierając wszystko, nie wiemy na co patrzeć. Potem trzeba to zjeść. Planu na żywienie też nie ma. Jak rozmawiam z pacjentami, to często na pytanie czy mają jakiś rytm posiłkowy? Słyszę, iż nie mają. Jedni jedzą, kiedy chcą, inni kiedy są głodni Chociaż pojęcie głodu w dzisiejszych czasach jest pojęciem względnym i mało kto już wie, co to znaczy prawdziwy głód. Natomiast o ile ta lista zakupów nie będzie uporządkowana, a my wchodząc do sklepu nie będziemy wiedzieli, co my tak naprawdę mamy kupić, to nasze lodówki będą przepełnione. W gruncie rzeczy da się zbilansować nasze zapotrzebowanie na składniki odżywcze i to wąskim kosztem.

Powinniśmy być samoświadomi i słuchać naszego ciała, tego jak reaguje na dany produkt. W ten sposób unikniemy większości nieprzyjemnych doświadczeń związanych z żywnością:

Jeżeli chodzi o owoce i warzywa, przyroda sama nam mówi, iż coś jest niezdatne do jedzenia. Pokazuje to pleśnią, osadem, iż coś się już nie nadaje. Jednak człowiek robi wszystko, żeby nagiąć tę rzeczywistość na innych produktach. Tak jest wygodniej. Dużo ryzykujemy dlatego, iż te produkty powstają z różnych składników. Jedne białka rozkładają się szybciej, inne wolniej. To nie zależy tylko od samego produktu, ale od umiejętności trawienia naszego organizmu. Jeden organizm poradzi sobie z tym i choćby nie da objawów, inny od razu skończy się wizytą w łazience, zatruciem, czy innymi objawami. Co najlepiej robić? Iść w naturalne. Kupować najmniej przetworzonych rzeczy.

Każda dieta ma swoje zalety, jednak różnorodne jadłospisy mają tak samo różnorodny wpływ na nasze zdrowie:

W diecie są różne pułapki, chociażby wegetariańskiej. Część białek jest dostępna w naszym organizmie, bo je produkujemy, a część nie. Część egzogennych aminokwasów musimy dostarczać z zewnątrz. o ile torujemy sobie drogę do pewnych źródeł białka, a z innych nie umiemy ich dobrze kompletować i łączyć, bo na przykład w jednym warzywie czegoś nie ma, a w drugim jest, to możemy robić błędy. Wtedy nasze odżywienie trochę spadnie. Trzeba pozostać rezolutnym patrząc nie tylko na ideologię. Dieta planetarna to teraz bardzo modny temat chociażby ze względu na odżywienie w szkołach czy w przedszkolach. Spójrzmy na to, co dziecko na tym zyskuje.

Aby jeść zdrowo, trzeba jeść to, co dla naszego organizmu potrzebne. Brak planu, balansu, a także przemyślanego wyboru produktów przy zakupie, wiąże się z pełną lodówką i zmarnowanym jedzeniem. Stawiając na to, co daje nam matka natura, nie zaburzamy jej naturalnego cyklu. Warto wybierać produkty naturalne, są one najlepsze dla naszego ciała, a także dla dobrostanu planety i naszego portfela.

Idź do oryginalnego materiału