Spacerując po jarmarku dominikańskim w Gdańsku, natknąć się można nie tylko na ruchanki czy dania z grilla. Na jednym ze stoisk z dziczyzną wypatrzyłam słoik z białą, gęstą masą. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, iż to kolejny punkt serwujący pajdy ze smalcem, ale to coś nieco innego. Jeleni łój to dawny rarytas i wszechstronny specyfik, po który przez wieki chętnie sięgały nasze prababki.