Pani Julianna sprowadziła się do Wyszek jako 20-latka, wychodząc za mąż za Jana Krysztofiaka. Przez całe życie pracowała w gospodarstwie rolnym, a jej wielką pasją było krawiectwo. Tworzyła suknie, garsonki i spódnice. Jak wspomina jej wnuczka, Elżbieta Klemm, jubilatka...