Wygrana w Totka, w Jack’a i.… jakiegoś przyjaciela – to tylko część życzeń, jakie usłyszałam podczas świętowania Dnia Seniora w Szkole Podstawowej nr 4 w Pułtusku. Panie i Panowie, którzy wzięli w nim udział pokazali wszystkim, iż jesień życia wcale nie jest cicha i monotonna. Wręcz przeciwnie – tętni energią, pełna jest humoru i apetytu na więcej! Życzenia, żarty, rozmowy, taniec zajęły seniorom i seniorkom czas po występach artystycznych i wystawie prac - zorganizowanych z okazji ich święta w pułtuskiej „czwórce”. Seniorzy chętnie integrowali się przy szwedzkim stole. Przy słonych i słodkich przekąskach dzielili swoimi przemyśleniami, marzeniami na przyszłość.
- Ja bym sobie życzył wygranej w Jack’a! Przy dużej kumulacji, oczywiście! - mówił jeden z seniorów. - Dużo zdrowia, euforii i jakiegoś przyjaciela my, wdowy, byśmy sobie życzyły! - opowiadała z uśmiechem piękna seniorka. Do życzeń dołączali kolejni uczestnicy imprezy. Wśród marzeń do spełnienia pojawiły się też wygrana w Toto Lotka, możliwość uprawiania różnorodnych rodzajów sportu, spokój i wielokrotnie wymieniane, jako najważniejsze... zdrowie.
- Zdrówka, kochana! Zdrówka sobie życzymy! Resztę sobie załatwimy! - odpowiedziały moje rozmówczynie.
- Samych przyjemności, przyjaciół, żeby dzień był wypeł